Lubuskie Forum Akwarystyczne

Pełna wersja: udane rozmnożenie-BARWNIAK CZERWONOBRZUCHY
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.

Anonymous

Może mniej spotykana rybka ale wydaje mi się, że troche przez naszych akwarystów za często pomijana w zbiornikach ogólnych ale specyficzna jak na afrykańska pielęgniczke o ciekawym rozrodzie. Opis jak zwykle w internecie-więc daruje sobie.
Na początek należy jak zwykle-postarać się o ryby młode z kilku źródeł. Najlepiej próbowac zakupić ryby o widocznych cechach płciowych. Wówczas wystarczy zakup 4 ryb ale nawet 2 sztuki wystarczą. Dla ryb ważna jest strefa przydenna-dlaczego? Bo ryby zamieszkujące tą część akwarium powinny znaleść tam miejsca gdzie mogą się schronic-czyli jakieś groty np. z łupiny kokosa czy doniczki, rurki itp. Do momentu 1 tarła ryby można ze spokojem czymać nawet z gupikiem czy mieczykiem. Dojrzałość płciową ryby osiągają po przekroczeniu przez samice 5-6cm a samca ok 8-9cm. Wówczas należy obserwowac ryby. Oczywiście idealnie jest zabrać 1parę do oddzielnego akwarium-najlepiej 2 ryby, które najbardziej się tolerują. Nie ma tu zasady-że dobiera się para jak np. u skalara. Akwarium do rozmnażania powinno mieć -ok 70 litrów( wielkość idealna) ale w 50 litrowym też powinno zakończyć się sukcesem. Do akwarium ja stosuje raczej doniczki gliniane gdyż mają nieco większy wymiar od kokosa, no i nie raz larw jest dość sporo-a kokos ciaśniejszy. Gdy ryby często wpływają do doniczki mozna spodziewac się złożenia ikry. Nie jest to ryba, która musi byc super karmiona żeby podeszła do tarła. Ja karmie na przemian mrożonkami-ochotką, dorosła artemią czy tez czerwonym planktonem albo wodzeniem. Sporadycznie dostają płatki-firmy GLOPEX(ryby dobrze je przyjmują)oraz tej samej firmy tabletki(tu jest wybór duży w porównaniu z Tropicalem). Barwniak nie wymaga super warunków co do parametrów wody. Ja stosuje odstałą kranówke o pH ok 7,5(bo akurat taka leci z kranu) oraz temp. ok 25-26 st. C. Pozostałe parametry nie odgrywają większej roli. Nawet gdy temperatura obniży się do 23-24 st.C to nie ma problemu z tarłem. Ważne na co naależy zwrócić uwagę-to na wybarwienie się samicy. Gdy ona dostanie purpurowy gruby brzuch to znaczy, że gromadzi zapas ikry. Po tym okresie to ona zaczyna "taniec" wokól samca, który na początku może ją ignorować. Dojrzała do tarła samica aż wygina się wokól samca żeby wzbudzić jego zainteresowanie podejściem do tarła. Gdy ten wkońcu zacznie z nią wpływać do doniczki(wkładam aż 1 doniczke żeby nie kombinowały za dużo)to można podejrzewać, że ryby są w trakcie tarła. Po złożeniu ikry co widać po grubości samicy(oraz jaśniejszej barwie) następuje ochrona gniazda. Ikra, która jest złożona na ściankach doniczki jest pilnowana przez obie ryby. Jedyna różnica jest taka, że samiec najczęściej pilnuje gniazda w dalszej odległości. Po 3-4 dniach następuje wylęg larw. Pierwsze dni wyglądają podobnie jak u innych ikrzaków-larwy nie żerują a jedynie odżywiąją się zapasem z woreczka żółtkowego. Gdy ten się skończy młode pod opieką rodziców zaczynają wypływać z doniczki. Wówczas nalezy przygotowac dla nich pokarm. Młode żywimy od tego okresu larwami artemii(solowca-polska nazwa). Ale nie jest to przymus. Ja gdy nie zdążyłem z zakupem artemii stosowałem tzw. zamienniki. Można rybkom podawać blisko doniczki, bo za daleko to samica nie pozwoli się im rozpłynąć tabletke wieloskładnikową. Na pocżatek wystarczy 1/4 tej tabletki żeby za dużo nie zostawało w akwarium resztek. Samica potrafi rozpulić drobinki tabletki-a młode wówczas wyłapuja najmniejsze drobinki. Jednak karmienie żywym a suchym pokarmem ma róznice we wzroście rybek. Żywotność rybek jest podobna. Do 1cm rosną ok 6-8 tygodni. Po przekroczeniu 2cm tempo wzrostu wydaje mi się, że maleje. Młode z rodzicami mogą przebywać tak długo aż ryby zaczną przygotowania do następnego tarła. Wówczas należy młode przenieś do innego zbiornika, bo gdy to się przegapi-rodzice w trosce o kolejne młode zaczną uśmiercać młode! Można oczywiście zastosowac inna metodę-po tarle doniczke z wodą przenosimy od razu do nowego akwarium(może być nawet 5 litrów). Po rozpłynięciu się młodych karmimy artemią(można również zastępczo podawać np. nicienie micro-jeżeli się ma)ale raczej unikamy suchych pokarmów gdyż młode bez pomocy rodziców słabo sobie radzą z rozdrabnianiem. Czasami rodzice z niawiadomego powodu zjadają ikre lub co gorsza larwy(bo też niestety tak miałem)mimo, że obficie są karmione. A teraz chyba najważniejsze-płodność ryb. Ja mając 5 samic i 2 samce (musiały niestety ale pozostałe samice też uszczęśliwić)-odchowywałem od 40-250 młodych z 1 tarła. Samce jak wyżej zaznaczyłem- nie muszą być na stałę z 1 samicą. Wystarczy, że młode sie rozpływały a już przenosiłem go do następnej samicy, która w ciągu kilku dni przystępowała do tarła. Wystarczało samicy pojawienie się w zbiorniku samca żeby rozpocząć przygotowania do tarła.

Anonymous

Jeżeli ktoś posiada barwniaka szmaragdowego-to zasady rozmnażania podobne jednak dużo trudnej przystepuje do tarła i odchowuje młode. Jeżeli uda mi się zdobyć ryby do rozrodu to wówczas napisze artykuł.
Przekierowanie