akwarystyczne.info - Lubuskie Forum Akwarystyczne

Pełna wersja: Pterophyllum Altum - Żaglowiec Wysoki
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Rodzina:
Pielęgnicowate

Występowanie
Jest to ryba, która zasadniczo występuje tylko w dopływach rzeki Orinoko, czyli rio Atabapo, Inirida, Casiquiare i w samej Orinoko. Spotykana jest także w gornym biegu Rio Negro (przepływają tam poprzez połączenie Casiquiare-Negro, które jest jedynym przypadkiem na świecie żeby były ze sobą połączone dwa tak wielkie dorzecza), ale Altumy te są już mieszanką genów Altuma i Skalara, czyli nie są już Altumami czystej krwi. Oto obszar, zaznaczony czerwonym "kółkiem" w którym Altumy występują (oczywiście w dużym uproszczeniu):

[Obrazek: Cuenca_del_Orinoco.png]

Odmiany:
Altum wyłowiony z każdej z wyżej wymienionych rzek będzie się od siebie minimalnie różnił, więc śmiało można stwierdzić, że są 4 odmiany w zależności od połowu w danym rejonie.

Wielkość:
W naturalnym środowisku potrafi dorosnąć do 45 cm wysokości i 20 cm długości (razem z płetwami). W akwarium dorasta do mniejszych rozmiarów, odpowiednio 35 cm i 17 cm.

[Obrazek: IMG_2297.jpg]

Dymorfizm płciowy:
Poza okresem tarła płeć praktycznie nie do rozróżnienia.

Zalecane akwarium:
Zbiornik powinien mieć co najmniej 60 cm wysokości. Powinien być usytuowany w spokojnym, mało ruchliwym miejscu, gdyż ryby te są bardzo płochliwe. Szczególnie jest to widoczne u dzikich ryb. Trzeba zwrócić na to szczególną uwagę, bo spłoszone Altumy potrafią się nieźle poobijać o dekorację podczas ucieczki. Akwarium powinno mieć minimum 350 litrów dla 2 par, a 500 litrów dla 3 par.

[Obrazek: IMG_4213.jpg]

Dekoracja akwarium:
Altumy żyją w wodach bardzo kwaśnych i miękkich, co oznacza, że niewiele roślin jest w stanie oprzeć się takim warunkom. Dlatego wystarczy, że ozdobę będą stanowiły piach, korzenie, mała ilość kamieni oraz bardzo wytrzymałe rośliny jak żabienica amazońska, nurzańce czy kabomba (które oficjalnie nie występują w ich naturalnym środowisku). Wskazane jest umieszczenie na tafli pistii lub hiacyntów wodnych, które dadzą Altumom poczucie bezpieczeństwa, gdyż lubią one mieć coś nad "głową". W celu odwzorowania naturalnych warunków można także wyścielić dno kawałkami kory, drobnych gałęzi i liści.

Woda:
Mocno kwaśna i miękka. Ryby te żyją w naturze w wodzie o pH nawet poniżej 4 st., oraz miękkości 0-1. Przewodność wynosi około 12 μS. Górną granicą dla tej ryby jest pH 6.5, a twardość 5-6 st., ale w takich warunkach ryba nie pokazuje swojego prawdziwego piękna. Woda powinna być filtrowana lub przygotowywana z dodatkiem torfu. Pomoże to w osiągnięciu tzw. czarnych wód. Podmiany raz na tydzień, co najmniej 30% objętości akwarium. Ja osobiście podmieniam wodę raz na 2, a nawet 3 tygodnie, ale moja filtracja i biologia działa bez zarzutu. Temperatura 29-31 stopni Celsjusza.

Oświetlenie:
Niezbyt intensywne, powiedziałbym wręcz, że znikome, punktowe. Źle znosi intensywne oświetlenie, czego oznaką są blade pasy i zwiększona płochliwość, a nawet podatność na choroby.

Opis:
Przypomina popularnego Skalara (Pterophyllum scalare), ale przewyższa go zarówno rozmiarami, jak i urodą.
Ciało jest trójkątne, silnie spłaszczone o wydłużonej płetwie grzbietowej jak i odbytowej z zakończeniami rozszerzonych w szerokie żagle. Czoło Altuma jest wklęsłe, co tworzy "siodełko", "nosek". Boki mają barwę srebrną w pionowe, szerokie i czarne pasy, których jest 5. Posiada także płetwy brzuszne, które przekształcone są w "płozy", które pomagają Altumowi w rozpoznawaniu terenu. Ryba płochliwa, łatwo ją przestraszyć.
Bardzo dobrze czuje się w stadzie, złożonym z kilku-kilkunastu osobników. Zestresowany, spłoszony silnie blaknie, chowa się i zwiera w ciasną grupę z innymi osobnikami. Posiada też dwa długie, cienkie promienie odchodzące od płetwy ogonowej. Podczas przenosin ryby jest ryzyko, że promienie te złamią się. Nie ma powodów do paniki i płaczu - odrosną. Smile

[Obrazek: IMG_4123_1.jpg]

Zachowanie:
Bardzo spokojny i pokojowo nastawiony do innych ryb. Co nie znaczy, że można go trzymać z małymi rybami, np. Neonami. Jak nadarzy się okazja to atakuje z prędkością światła wszystko co zmieści się mu do pyska. Często można widzieć go w grupie, rzadko kiedy jest osamotniony.
Z moich obserwacji wynika, że wykazuje zwiększoną aktywność pod wieczór i podczas karmienia, czego efektem jest intensywne wybarwienie. Po włączeniu światła ma na w pół wyblaknięte pasy, jest nieco apatyczny i płochliwy.

Odżywianie:
Wszystkożerny. Dzikie osobniki jedzą tylko i wyłącznie żywy lub mrożony pokarm jakim jest wodzień, kryl, lasonóg, czarny komar. Z czasem można je przyzwyczaić do suchego pokarmu, ale to długa droga. Ale jak już nadejdzie ten moment to zje wszystkie rodzaje suchego. Nie należy przesadzać z żywym pokarmem, gdyż prowadzi to do problemów gastrycznych. 2 razy dziennie to optimum.
Kolejne pokolenia nie mają problemu z pobieraniem płatków czy granulatu.
Można czasami wrzucić posiekaną dżdżownicę.

Rozmnażanie:
Praktycznie niemożliwe w "zwykłym" akwarium, choć pojawiło się kilka przypadków na świecie. Profesjonalni, wieloletni hodowcy (szczególnie w Niemczech) mają więcej szczęścia i wiedzy. Amatorów można policzyć na palcach rąk. Piszę tu o dzikusach. Jak już uda się rozmnożyć dzikie to kolejne pokolenia już łatwiej stymulować.

Uwagi końcowe:
Przepiękna, majestatyczna, droga i ciekawa ryba, aczkolwiek delikatna i płochliwa. Absolutnie niezalecana dla początkujących. Zaaklimatyzowane dzikusy, które żyją już jakiś czas w naszych wodach wybaczą kilka błędów, ale świeżo sprowadzone nie będą tak łaskawe. Ważna jest odpowiednia i powolna aklimatyzacja, to już połowa sukcesu.
Gorąco polecam hodować Altumy w akwarium "w miarę biotopowym", gdyż w takich warunkach nasze pupile pokażą nam pełnię swego niepodważalnego piękna. Smile
Jeśli ktoś podejmie decyzję o kupnie tych ryb to pomyślcie i sprawdźcie 5x (nie 2x) czy naprawdę wszystko dopięte jest na ostatni guzik (szczególnie woda) i czy naprawdę czujecie się na siłach, bo później może być za późno na korygowanie błędów! Smile

Informacje zebrane na podstawie swoich doświadczeń z rybami, opisów w internecie oraz Wielkiego Atlasu Ryb Akwariowych Aquaela.

serol

No proszę... artykuł podparty własnymi fotami.. brawo
Jak już opisuję ryby, to te, które posiadam lub posiadałem, więc nie wypadałoby gdybym wspierał się fotkami z Internetu. Wink
Bardzo fajny opis Krzysiu. Sam jestem w trakcie pracy nad podobnym, Twój zachęcił mnie do posiedzenia nad tym LD Dałeś mi też do myślenia z ich wszystkożernością, zawsze miałem Pterophyllum za typowych zooplanktonożerców, mają ten typ pyszczka który wysuwając się wytwarza podciśnienie i zasysa przepływającą np. Daphnia sp.

Przykład mordki na podstawie innego gatunku:
[Obrazek: eyjHFYI.jpg]

Mordka Pterophyllum sp.:
[Obrazek: LUzw4d0.jpg]

Nie znalazłem zdjęcia P. altum z takim dziubkiem, musisz takie zrobić Zdzichu Big Grin

Reasumując - to są paszcze przystosowane do chwytania niewielkich, poruszających się obiektów, tak sądzę.

Jakie proporcje mięcha do roślin zaleca literatura o P. altum? Jakie jest ich RIL?
Dokładnie, moje Altki niekiedy robią taki dzióbek i super to wygląda! I nie robią tak podczas jedzenia (a przynajmniej nie widuję takiego widoku), a częściej podczas hmmm... Jakby to nazwać? Ziewania? Big Grin Wygląda to tak, że Altek sobie płynie, przystanie w pewnym miejscu, postoi chwilę, zastanowi się nad życiem i jego sensem i nagle tak jakby autentycznie ziewa. Big Grin Kozacko to wygląda, bo Altki potrafią w ten sposób naprawdę pokaźnie rozdziawić pysk. Neonek czerwony, ten większy, dorosły, mieści się tam luzikiem.
Jakie jest RIL? Szczerze to nie wiem, nigdy nigdzie tego nie wyczytałem. Ale ja osobiście karmię je 1:1, często jednak z przewagą na mięcho. Nie zauważyłem żadnych skutków ubocznych ani nieodpowiedniego zachowania, więc podążam tym tropem.
Czytałem jednak kiedyś, że w żołądkach dzikich dysków, badanych zaraz po odłowie, były w większości zapełnione pokarmem roślinnym i dedrytusem. U dzikich Altków może być podobnie.
Nie chcę namawiać do złego, ale czy próbowałeś przeważyć szalę żywienia na znaczną korzyść schabu lub sałaty?

U dzikich Julidochromisów podczas badania jakiegoś tam, 70% zawartości jelit stanowiły gąbki. Podczas innego badania 60% stanowiły ślimaki. Takich badań jest stanowczo za mało prowadzonych. Dużo do gadania ma pora roku, lokalizacja czy nawet jakiś wykwit który zdarza się raz na 3000 lat. Ryby to oportuniści.
sbc napisał(a):Dużo do gadania ma pora roku, lokalizacja czy nawet jakiś wykwit

Dokładnie tak, nie jestem pewien, ale te badania przeprowadzone były chyba podczas pory suchej. Więc nie ma co się dziwić co do zawartości żołądka. Ale poszukam tych badań i napiszę tym poniżej.
Jeśli chodzi o karmienie to przez około 5 miesięcy jadły 100% mięcha. Smile I też nie widziałem różnicy. Bałem się tylko, że ich narządy staną się jednym, wielkim tłuszczem, więc zacząłem je przyzwyczajać do suchego. I teraz, jak pisałem wyżej, jest 1:1, ale często z przewagą mięcha. Powiedzmy, że 2:1.
Zdzichu - pewnie chodzi o artykuł p. Marty Mierzeńskiej na temat żywienia dyskowców w naturze.

edit: opublikwoany była na łamach bloga Krytyka Akwarystyczna:
https://krytykaakwarystyczna.wordpress.c...w-naturze/

serol

Z tą mordką - ziewaniem to u mnie wszystkie pielęgnicowate włącznie z dyskami tak robią, tak jakby rozciągały sobie jakieś mięśnid paszczy.
Rafał - BINGO! Smile
Serol - tak, masz rację. Smile Na pewno lwia część pielęgnicowatych tak robi. Dyski na bank. Smile W końcu to prawie Altumy. Wink
Stron: 1 2