Lubuskie Forum Akwarystyczne

Pełna wersja: Ikola 400 maxx
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Witajcie,

jako się rzekło kupiłem ostatecznie Ikolę 400 Maxx, ma to być jedyny filtr w moim akwarium spełniający funkcję biologa i mechanika. Pierwsza próba zakupu przez allegro, nie udana i zakupiłem filtr w zaprzyjaźnionym zoologiku u mnie w mieście (nie tym, który dobierał mi pierwszą obsadę). Okazało się jak już wcześniej pisałem, że był tam o 20 zł tańszy niż na portalu aukcyjnym.

Mój opis jest totalnie laicki, amatorski i pewnie nie wniesie nic do waszej wiedzy, natomiast czuję się zobowiązany do napisania kilku słów za to, że ułatwiliście mi zakup. Tyle tytułem wstępu.

Link do tematu z pomocą poniżej

Cytat:http://akwarystyczne.info/showthread.php?tid=14554

Ikola 400 Maxx.

1. Czemu akurat ten model?
Odpowiedź jest banalna, kasa. Jest to jeden z najtańszych filtrów kubełkowych o tych parametrach jakie można dostać na polskim rynku. Pod względem ceny wyprzedza go jedynie seria HW producenta SunSun, ale ten wybór odpadł w przedbiegach ze względu na brak serwisu w PL, może to skutkować tym, że za kilka miesięcy lub rok czy półtora nie dostanę do niego części.

2. Pierwsze wrażenia
Filtr jest zapakowany w kartonowe pudło, dość solidne jednak szata graficzna jest troszkę uboga. Jednak to nie opakowanie jest najważniejsze a zawartość tegoż pudła. Po wyciągnięciu z opakowania kubełek sprawił dobre wrażenie, plastik dość solidny wszystkie połączenia chodzą z przyjemnym oporem, nie ma luźnych części, które mogłyby „zostać w ręku”. Węże gumowe, koloru szarego wydają się solidne, jednak mają jakiś taki specyficzny zapach, chyba kauczuku, nieprzyjemny. Rurka in oraz out, deszczownia kolanka i złącznki wykonane z raczej słabej jakości plastiku. Jest on twardy ale cienki sam kubełek i koszyki dobrej jakości, martwi mnie natomiast szczelina między koszami a obudową. Mam nadzieję, że nie zajdzie tam zjawisko lewego przeplywu. Po przegrzebaniu zawartości pudła PIERWSZY ZONK. Nie ma instrukcji obsługi! (nieładnie Badis, nieładnie).

3. Instalacja
Mam szkło z pokrywą marki Wromak i niestety producent chyba nie przewidział możliwości instalacji rurek, toteż musiałem wyciąć odpowiednie otwory w plastiku. Szybki i zdecydowane ruchy nożyka do tapet i robota wykonana. Po wstępnych oględzinach połączeń gumowo-plastikowych, zapadła decyzja o założeniu dodatkowych cybantów (lepiej być przezornym).
Wszystko skręcone, czas na...

4. Wkłady filtracyjne
Do mojej zupy rybnej oraz akwa o pojemności 126l, zdecydowałem (po waszych radach) o zastosowaniu gąbek oraz ceramiki. Kubełek posiada 2 kosze o pojemności 2l każdy. Dolny koszyk zajęła gąbka z zestawu (grubo ziarnista) oraz ceramika, górny koszyk natomiast to gąbka 45ppi 3cm i ceramika. Tulejki znalazły się w dolnym koszyku ponieważ zakupiłem nieco za dużo no i nie miałem co z nimi zrobić.

5. Zalewanie
Jak na pierwszy raz było ok, kilka ruchów pompką i woda sama naleciała z akwa do filtra, odpalenie kilka kichnięć z powietrza i po robocie

Filtr chodzi jak na razie 2 dobę i z tego co mogę powiedzieć na tą chwilę to to, że deszczownia robi mi za duży kocioł w zbiorniku i zmieniłem ją na dyszę (która zeskakiwała z kolanka, próba siłowego założenia elementu, zakończona niepowodzeniem, pękła, na szczęście posiadałem klej oraz opaski zaciskowe). Dysza miesza wodę w dobrym tempie, porusza delikatnie taflą wody, mam nadzieję, że to wystarczy do napowietrzania zbiornika.

Jedyny minus jaki do tej pory zauważyłem to głośność. Nie jest to może coś nadzwyczajnego, ale dźwięk jest porównywalny z silnikiem inwerterowym w mojej lodówce (niby cicho ale chyba bym przy tym nie zasnął).
Oczywiście jest to bardzo subiektywne zdanie i dla kogoś może to być mega ciche. Jak pisałem wcześniej jest to mój pierwszy kontakt z filtrami tego typu. Jedno jest pewne, jak ktoś pisze o tym modelu, że jest niesłyszalny to lepiej niech się uda na badanie słuchu.

Podsumowanie:

ZALETY:

-cena
-łatwość obslugi bez instrukcji
-estetyka i solidność wykonania kubełka i pokrywy


WADY:

-głośność
-słabej jakości rurki dopływowe i odpływowe
-kielich odpływowy nie pasujący do kolanek
Niesłyszalny nie jest ale mój jest cichy (600 max) a ze słuchem wszystko w porządku Uśmiech. Spróbuj go poprzechylać na boki żeby się dobrze odpowietrzył. Jak będzie powietrze w środku to będzie hałasował. Ja ze spaniem w pokoju w którym stoi akwarium nie mam problemu Uśmiech.
Rozumien, napisałem tylko, że nie jest niesłyszalny. Poprostu cicho mruczy.
Dla mnie takie wady to nie wady.
Nie ma filtrów niesłyszalnych Oczko A po dwóch dniach to za szybko na ocenę głośności pracy .
Nowe gąbki przytrzymują jeszcze spore ilości powietrza które stopniowo się uwalnia i hałasuje w wirniku, normalne.
Rurki są dobrej jakości, nie zauważyłem jakiś odstępstw ,może tylko brak frezów jak w rurkach eheima .
Kolor też odpowiedni ,nowa seria eheim + mają podobny.
Niepasujący kielich pewnie przypadek ,mój pasował.
Tak czy siak dobry filtr w dobrej cenie . Gratuluję wyboru.
Większość napisał już atbm, ja tylko dodam odnośnie głośności: nie potrzebuję iść na badanie słuchu, bo filtr po pierwsze mam w zamkniętej szafce, po drugie stoi dodatkowo na piance poliuretanowej, która wybiera ewentualne drgania żeby nie przeniosły się na szafkę. Filtr słyszę tylko jak stoję w odległości mniejszej niż 1m od akwarium. Lodówka robi u mnie więcej hałasu niż ten filtr zamknięty w szafce (600MAXX).
Przecież napisałem, że jest to moje subiektywne odczucie. Nie trzeba się denerwować. Co do jakości rurek nie mam odniesienia w filtrach innych firm więc to również jest moje subiektywne odczucie. Do koloru się nie czepiałem.
Nikt się nie denerwuje, to tylko nasza subiektywna opinia Uśmiech
Hehe, pisałem to jadąc samochodem więc trochę przesadzialem z "subiektywna"
Pytanie do użytkowników tego filtra, czy nie mieliście problemów z dopasowaniem wkładów, takich aby rzeczywiście wyklarować wodę? Testuje różne kombinacje i w wodzie pływa masa drobinek... . Na wlocie mam oczywiście gąbkę, w środek filtra dorzuciłem watę z zestawu no i nic. Teoretycznie nie powinno nic pływać a jednak. Czy np. przez duże odległości koszy od ścianek kubełka może występować zjawisko "lewego" obiegu? tzn. Część wody może omijać wkłady i przepływać obok koszy?
Mam 600 Maxx ale to prawie to samo.
Po zamknięciu głowicy od góry zamyka kosze, które są ze sobą spięte. Jeżeli jest lewy obieg to tylko na styku górny kosz <-> głowica. W starej Ikoli wygladało to gorzej.
Odkąd założyłem falownik, żeby dodatkowo mieszał wodę wydaje mi się, że woda jest czystsza niż przed, jednak u mnie na dnie zalega dużo syfku, poza tym nie zwracam szczególnej uwagi na "kryształ".
JA mam ikole 400 Maxx. + skimmer.Razem trochę mieszają wodę i jakieś tam drobinki pływają (troche więcej jak ryby buszują) Też na to nie zwracam uwagi.Ja w swojej ikoli mam w dolnym koszu gąbkę +ceramika a w drugim sama ceramika.No i oczywiście pre filtr eheim.
Chyba musze zainwestowac te 40 zł na prefiltr eheima. U mnie nie ma tego mało, to jest taka irytującą ilość. Zmienię jeszcze ustawienie wkładów na od dołu gąbke gruboziarnistą 3cm plus ceramika ile wejdzie, a w górnym koszu 5cm gąbka 45 ppi może to coś pomoże.

Możesz wskazać którego prefiltra używasz i jakiej pojemności masz zbiornik??
a czy zmieniałeś wkłady do tego eheima ?
Nie zmienialem ale za jakiś czas zmienie te gąbki bo są już zniszczone.
Chyba też się na niego zdecyduje. Ew. Hw 602a.
Stron: 1 2
Przekierowanie