Lubuskie Forum Akwarystyczne

Pełna wersja: Apistogramma sp. "Pebas"
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.

Anonymous

Ryby są w barwie godowej czy w trakcie przygotowań lub tuż po tarle czy raczej naturalnej, którą zachowują w czasie między kolejnymi składaniami ikry? Dlaczego pytam? Bo zasadniczo samice u apisto są mocno żółte wokresie tarłowym(przerabiałem kakadu, borelii opal).
Generalnie żółte ubarwienie samica utrzymuje cały czas. W okresie tarła u samiczki może, choć nie zawsze się to zdarzało, lekko zaczerwienić się brzuch. Czasami zdarzają się tak zwane Red Belly lub Super Red. Mi się "fartnęło" i jedna z samic właśnie taka jest. Samiczka utrzymuje dużo bardziej czerwone ubarwienie przez czały czas od pierwszego tarła. Poprzednio niczym nie różniła się od innych samic.
Piękne rybki, już nie mogę się doczekać aż je przywiozę Uśmiech
Co zrobiłem nie tak, że zdjęcia nie otwierają normalnie, tylko jako miniaturki?

Anonymous

Ładne ryby zawsze przyciągną wzrok. Narazie mnie zaciekawiły. Oczywiście jak fundusze pozwolą będziemy mysleć nad kolejnymi apisto, bo są tego warte.
Mario napisał(a):Co zrobiłem nie tak, że zdjęcia nie otwierają normalnie, tylko jako miniaturki?

Poprawiopne. Tutaj wstawiamy zdjęcia o dowolnej wielkości, zostają one automatycznie pomniejszone do ustalonego rozmiaru (oryginalna wielkość po kliknięciu). Więc zamiast wpisywać całe linki z miniaturkami wystarczyło:
Kod:
[img]http://images42.fotosik.pl/173/8345d9b52fd560b1.jpg[/img]

Akwariarz

Od soboty jestem posiadaczem młodej trójki tych rybek, kupionych właśnie od Mario.
W akwarium jest jedna doniczka. Samiec od niedzieli rozpoczął okupację tego obiektu.
Tak mu się podoba ta "jaskinia" że żeruje wokół niej a syty, siedzi w niej całymi godzinami wystawiając tylko łeb.
I ciekawostka. Nie czepia się pielegniczek kratkowanych, czekoladowców malajskich a i krewetki yellow bezstresowo pałętają mu się pod płetwami.
Ale jak widzi którąś z pielęgniczek borelli to przegania je natychmiast. Na nikogo tak cięty nie jest i nic dziwnego. Nikt inny, nie ma chęci na tarło w tej doniczce oprócz borelli.
I samiec doskonale musi to wyczuwać strzegąc swojego glinianego skarbu niesłychanie zazdrośnie tylko i wyłącznie przed parą borelli która nawiasem mówiąc, ma go gdzieś i szuka spokojnego miejsca gdzie indziej.
No nic, trzeba będzie wstawić drugą jaskinię bo obecna to "największa miłość" Pebasa. Szczęśliwy
Bardzo ciekawe w zachowaniu rybki.
Dokładnie jest taki sam jak jego ojciec. Wiecznie w ukryciu, jedynie na "papu" podpłynie a i to nie zawsze. Jedyne co go może zmusić do zmiany miejsca przesiadywania to samiczka "siedząca na jajach" lub wyprowadzająca narybek. "Lovelas" zawsze przebywa w okolicach samiczki, która aktualnie jest wolna (czytaj - nie prowadza narybku lub nie "siedzi na jajkach").
Aktualizacja.

Maluchy zostały odłowione i przeniesione do innych zbiorników. Niestety z tareł jakie tam były wyszły praktycznie same samce. Może tym razem sie uda.

Samiec

[Obrazek: protoplasta.jpg]

Samice

[Obrazek: czerwonao.jpg]

[Obrazek: yellowmale.jpg]

efekt ostatniego tarła

[Obrazek: malev.jpg]

[Obrazek: jendus.jpg]
Przekierowanie