Lubuskie Forum Akwarystyczne

Pełna wersja: "trujące" polskie ryby
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.

marcinsz30

Nawiązując do słów bartesty i tego z jaką lubością się wypowiadał o nich ( aż mi ślinka pociekła, bo gusta mam podobne) kontynuuję tutaj temat "polskich" ryb Uśmiech

Nasz szczupak:
[attachment=475]
http://cdn2.arkive.org/media/80/80CB7983-F85E-4F3C-8571-D4DB6CA4AA80/Presentation.Large/Juvenile-pike.jpg

[attachment=476]
http://25.media.tumblr.com/tumblr_ljypu91UHc1qc6j5yo1_500.jpg

[attachment=477]
http://www.azote.se/repository/temp/f6e9e3e6h6b9h9e3b3f33f36h6f6f3b3e6f3b3h6f6e3h3h6b3b9/largew/tod80915_014.jpg

marcinsz30

Agrsorem jest ogromnym, żarłokiem również, no i to urodzony zabójca:



Piękne zdjęcia, zwłaszcza to czatującego szczupaka pod liści bodaj grążela czy lilii (była o tych roślinach dyskusja, więc się nie będę podkładał...Oczko ). O filmie trudno powiedzieć piękny, ale paszczęka naszego rodzimego szczupaka jest imponująca. Przy temacie o rodzimych drapieżcach nie można nie wspomnieć o pospolitym niby okoniu (Perca fluviatilis), żarłoku niebywałym (uprawiającym nawet kanibalizm), ale przepięknie ubarwionym i również bardzo smacznym, choć ościstym.

marcinsz30

Ja uwielbiam jeden film z Linem ( Tinca tinca), ryba niekoneicznie do akwarium ale przepiękna, waleczna i smaczna :



Ba, bo co lin to lin!

Kiedy jeszcze jako młody człowiek trochę wędkowałem raz udało mi się lina złapać. Niezapomniane przeżycie. Krępe ciało zwiastuje siłę i waleczność tej ryby. A obserwacja w przezroczystych wodach jeziora, jak liny parami majestatycznie pływają złocąc się ponad dywanem roślin - przecudny widok. Ubarwienie lina może jest jednolite, ale za to jaki to kolor! Że też kiedyś nie było komórek nagrywających filmy w HD... To se ne vrati. Nawiasem mówiąc mięso lina może i zalatuje lekko mułem, może jest tłustawe, ale również smakuje wybornie. Przynajmniej ten, którego złowiłem był pysznyUśmiech
Podobno jeszcze jazgar -całkiem popularna u nas ryba ma jakieś toksyczne właściwości . Jako małolat często ją wyciągałem na dębnowskim jeziorze i w Ostrowcu . Podobna do okonia ,a zawsze odradzano mi zabieranie jej do domu .Do dziś nie wiem ile w tym było prawdy.
Istotnie, tego się nie jadło. Z reguły bardzo głęboko połykał haczyk, strasznie żarłoczne stworzonko.

marcinsz30

A wracając do brzany, spełnia w wielu akwenach dość ważną rolę. Jest bioindykatorem( http://pl.wikipedia.org/wiki/Gatunek_wska%C5%BAnikowy). Rośnie duża, ale powoli, dojrzałość płciową osiąga w wieku 3-4 lat

[attachment=487]
foto: http://wedkomania.pl/imgs_upload/Image/a...rzana7.jpg
Dodam jeszcze co do Jazgarza - rybka ta na pokrywach skrzelowych ma kolce, jej śluz zaś w połączeniu z ukłuciem tegoż kolca powoduje bolesne i trudno gojące się zapalenia. Jako ciekawostkę dodam że jako jedyna w Polsce po złowieniu ma zamknięty pysk i trzeba chwilkę poczekać aż otworzy.
O jazgarzu była mowa tuż powyżej, ale są widać pewne oboczności w nazewnictwie. Ja znam też nazwę jazgarz, a nie jazgar, ale mówimy o tym samym gatunku.
Dokładnie tak Zawstydzony Ja też się spotkałem z dwiema nazwami . Ryba jest ta sama ,a która nazwa prawidłowa -nie wiem do dziś . Kupę lat temu zdarzało mi się ją złowić na Dębnowskim jeziorze , i właśnie chyba na te jej kolce trzeba było uważać. Pozatym chyba rybka do najbrzydszych nie należy .

marcinsz30

Atak:





Mieć Lina w akwarium- marzenie...cudowna ryba.



marcinsz30


Przekierowanie