Lubuskie Forum Akwarystyczne

Pełna wersja: Jakie pielęgniczki najlepiej trzymać razem?
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam, mam akwarium 375 litrów roślinne i zastanawiam się jakie mogę dokupić pielęgniczki do tych co mam.
Obecnie mam samca i dwie samiczki borelli,
samca i dwie samiczki ramirezy,
parę sztuk razbory nagiej,
jakieś 10 kirysów, 20 zbrojników niebieskich, 20 raczków mini Puer, ok 50 krewetek red cherry, i jakieś gupiki endlerki na pokarm Uśmiech

Myślałem żeby dokupić samca i dwie samiczki barwniaka czerwonobrzuchego, samca i dwie samiczki kakadu, samca i dwie samiczki akarki paskowanej (podobno bardzo spokojna)
Dowiedziałem się że samiec Kakadu prawdopodobnie zje wszystkie red cherry Uśmiech
Co o tym myślicie , proszę o fachowe porady. Jakie pielęgniczki dokupić do tych co mam.
Pozdrawiam Pawcio z Krzeszyc Diabeł
Akarki paskowane faktycznie są dość spokojne i byłyby dobrym towarzystwem dla reszty. Dość ciekawymi rybkami są też (nie znam polskiej nazwy) Dicrossus filamentosus.
Paweltattoo napisał(a):Dowiedziałem się że samiec Kakadu prawdopodobnie zje wszystkie red cherry
Jest szansa że wszystkich nie zje, bo nie bedzie w stanie jakiejś większej sztuki połknąć i sam się wykończy (widziałem taką sytuację).
Akarki w okresie tarła niestety są agresywne. Miałem u siebie 2 samice i 1 samca. Obie w jednym czasie miały tarło. I jednocześnie wyprowadziły młode. Samice się zatłukły a samiec sam wychował 2 tarła.
Jeśli chodzi o pielęgniczki to litraż akwarium nie ma znaczenia. Najważniejsza jest powierzchnia dna. Zazwyczaj parka obiera sobie rewir wielkości 50 cm. Jeśli na dnie będzie mniej miejsca zacznie się przeganianie. Jeśli jednak dojdzie do tarła i będzie za mało miejsca to "poleje się krew" lub jakaś rybka zostanie zagoniona do kąta, gdzie dokończy żywota.
Podczas tarła, to chyba większość pielęgniczek stanie się bardziej agresywna niż jest no co dzień. Dlatego ważne jest, aby nie dać ich za dużo do zbiornika.
Jeżeli chodzi o barwniaka,moge coś powiedzieć na jego temat.Rybka dość temperamentna,nie da sobie w kaszę dmuchać ,a podczas tarła i wychowu młodych prawdziwy wilk! nie ma ryby,której ujdzie na sucho.Wprawdzie w tak dużym zbiorniku i po odpowiedniej aranżacji jest szansa względnego spokoju. Dla mnie niesamowita pod względem zachowania. Co do akarek,spokojne,ale....no właśnie ! gdy samica prowadza młode zaczynają się cyrki.Ogólnie jeżeli chodzi o pielęgniczki,popieram Maria,litraż to względna sprawa,liczy się wielkość dna.Można je troszkę oszukać układem dekoracji.Druga sprawa to kakadu.Z małych pielęgniczek jest to chyba najbardziej agresywna,samiec pływa jak czołg i atakuje wszystko co się da,ja nie trzymam w akwa krewetek,ale jestem pewna ,że uda mu się zrobić spustoszenie. Pielęgniczki,nawet te spokojne,podczas wychowu młodych są dość agresywne.Następna rzecz to kiryski i zbrojniki.Nie wiem jakie kiryski masz,ale pewnie będą bardzo chętne na ikrę,zbrojniki z kolei sieją spustoszenie,przepływając rozwalają chmurę młodych,a te ,które nie schowaja się na czas są zjadane.Ja bym dała na Twoim miejscu coś na środek,może się okazać ,że ryb będzie sporo,ale ich nie widać.Pielęgniczki wolą dolne partie zbiornika.U mnie sprawdzają się fajnie bystrzyki i tęczanki.Są na tyle szybkie,że zdążą uciec przed wściekłą mamusią i tatusiem,który broni swojego terytorium.Wracając do barwniaków,one dla odmiany wychowują młode wspólnie i u mnie,w ogólnym akwa obroniły narybek.Cenę płaciły wszystkie ryby,parę trupów i płetw w opłakanym stanie.

Zauważyłam też ,że masz raczki mini...tu pewnie barwniaki spróbują robić sobie darmową stołówkę.Powinieneś też zadać sobie pytanie czy chcesz odchować młode.W ogólnym ,poza barwniakiem jest naprawdę minimalna szansa na to.Ja na Twoim miejscu zrezygnowałabym z kakadu,skusiłabym się na panduro,piękna ,ale bardziej spokojna rybcia.U mnie w 300l straszy inne rybki rozdymując skrzela,nie zauważyłam jakiejś specjalnej agresji.Jako fachowca polecam Maria,jego sugestie u mnie się sprawdziły.Jak masz jakieś pytania to chętnie odpowiem.Przynajmnie te,które dotyczą ryb,które mam u siebie,tzn. barwniaki,kakadu,panduro,ramirezy,borelli,
Co do czyścicieli to pomyśl o otoskach.
Mario to rzeczywiście fachowiec od pielęgnic i pielęgniczek. Zrezygnowałem z kupna Kakadu, Akarki, Barwniaka. Postanowiłem że będę miał tylko 1+3 Borelli, 1+3 Panduro, no i jakieś 3 ramirezki pływają ale nie jestem pewien płci. Uśmiech co do rybek pływających w górnych strefach to mam trochę razbory nagich i jakieś gupiki endlerki na pokarm Uśmiech Pomyślę też nad redukcją zbrojników i kirysów (obecnie mam ok 30 zbrojników- weloniastych złotych, weloniastych czarnych, złotych zwykłych, czerwonych. Kirysków około 10 sztuk. Pozdrawiam i dziękuję bardzo za pomoc.
Znajomy, zrobił kiedyś eksperyment, który mu się udał. W związku z tym, że pielęgniczki mu się mnożyły i zrobiło się w akwa ciasnawo, zwiększył nieznacznie miejsce dla pielęgniczek dokładając im "pięterko". Mianowicie powtykał w podłoże grubsze bambusy z nawierconymi otworami i okazało się, że te którym nie udało się zadomowić przy dnie zaadoptowały dla siebie wyższe piętro Oczko. Taki myk udał się z Apistogramma iniridae ale ja czegoś takiego nie próbowałem (niestety mam niskie akwaria) więc ciężko mi powiedzieć jak by to zadziałało w przypadku innych apisto.
Ciesze się,że mogłam być pomocna,co do sposobu Twojego znajomego Mario,to faktycznie pomysł godny uwagi.Moje ramirezki zawzięcie składają ikrę na korzeniach.Jak widać na zdjęciach w innych wątkach ,mam kilka połączonych korzeni ze sobą.Oddzielają tył i przód akwa,przy okazji po bokach w chaszczach są odrębne terytoria.Ryby ogólnie nie wchodzą sobie w drogę.
Co do pielęgniczek Paweltattoo ,jeszcze jedna rada,bo widzę ,że zależy Ci na odchowie młodych,wstaw sporo połówek kokosów,panduro lubi się chować,mieć taki swój kąt.Dużo pielęgniczek też rozmnaża się w takich sztucznych grotach,na dno daj liście dębu,szyszki olchy,raz ,że dodają efektu dekoracyjnego,dwa ryby lubią w nich buszować,trzy garbniki.Płeć ramirez dość łatwo odróżnić,samieć ma przeważnie żółty brzuszek,samica różowy,samiec jest większy,poszukaj w necie,jest o tym cała masa.Dla mnie zbrojników masz zdecydowanie za dużo,pamiętaj,że to ryby denne ,a tym samym zabierają miejsce dla pielęgniczek.No i rosną do sporych rozmiarów.Taka ramirezka ,która ma 6 cm nie da sobie rady z trzy razy wiekszym glonkiem.Kiryski też są rybami dennymi.Wychodzi,że właściwie masz akwa dla tych ryb,a nie dla pielęgniczek.

Mario ,Twoje panduro pięknie rosną,samczyk również,chociaż stroni od samic,chyba jeszcze za młodySamice go zawzięcie gonią.Cała reszta czyli kiryski,otoski śmiga aż miło.
Przekierowanie