Lubuskie Forum Akwarystyczne

Pełna wersja: Skąd Ryby?
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.

Zola67

Trapi mnie ostatnio pytanie skąd sklepy akwariowe lub przedsiębiorcy z All.... i np. Tablica.pl mają ryby skąd je sprowadzają?
Czy to jest jakieś podchwytliwe pytanie? W sumie wiem, że nie muszę na wszystkie odpowiadaćDuży uśmiech, ale czasem mi się nudzi. Więc ryby są albo z hodowli albo z odłowu (F0)?
I jeszcze od hurtownikow ktorzy ryby sprowadzaja np. z Azji.
Dokładnie tak jak mówisz. Ja uprościłem odpowiedź na maksa, ale wiadomo, że ilość pośredników jest różna. Między kimś kto fizycznie odławia paletki w Amazonce, a osobą, która sprzedaje je w Polsce jako F0 jest na pewno kilka punktów. Wiadomo czy mniej pośredników tym taniej i szybciej. Do tego zmierza świat.

Zola67

No właśnie o hurtowników chodzi wiadomo jak to się odbywa z odławianiem i hodowlą.

Znacie np. Jakiś hurtowników co sprowadzają Ryby? tak mnie to zaciekawiło że chciałbym ich zapytać np ile gatunków ściągają z zagranicy ile płacą itp
Sepher sciagal na przyklad. Najdrozszy jest transport. I ilosci jakie trzeba zakupic tez sa nie male. No i ryzyko finansowe spore, o ile gwarancje na transport mozesz dostac, to juz to, ze podczas aklimatyzacji/kwarantanny wszystko czy czesc Ci poleci jest Twoim ryzykiem. Leki tez tanie nie sa a ryby z Azji potrafia miec roznosci w sobie. To wszystko sklada sie na koncowa cene ryby.

Zola67

Czyli tak naprawdę to nejlepiej brać od hurtownika z Polski który ściąga je z zagranicy np. z Azji
Cytat:Sepher sciagal na przyklad.
Dalej ściąga, a że nie handluje w pl to inna sprawa Oczko

Cytat:Leki tez tanie nie sa a ryby z Azji potrafia miec roznosci w sobie.
Tiaaa, zaś SA to okazy zdrowia i idealnej kondycji ;p

Cytat:ile gatunków ściągają z zagranicy
Tyle ile się sprzeda (być może) czasami wozi się człowiek z rybami rok zanim zejdą.

Pokrótce opiszę Ci jak to wygląda:
Najpierw sobie szukasz firmę która Ci sprzeda w danym kraju rybki. Masz duże szanse że trafisz na scammera i po wysłaniu kasy kontakt się urwie. Dlatego ważne jest mieć zaufaną firmę. Od gościa dostajesz listę czym dysponuje, robisz sobie zamówienie. Na ogół minimalna ilość to 10 boxów, są też minimalne ilości kwotowe, na ogół 2 tyś$. Dodatkowym ficzerem jest wesoła sprawa nazewnictwa ryb typu "green apple pleco - anciustrus" i inne wesołe wynalazki naszych kontrahentów. Wysyłasz Panu zamówienie, Pan sprawdza dostępne połączenia i podaje Ci kwotę z transportem. Następnym krokiem jest wyłasnie kasy i powiadomienie okręgowego weta o spodziewanym transporcie (i tak dostanie cynk że wyląduje to na jego terenie). Oczywiście transport musi być zaopatrzony przez eksportera w ichtiosanitary (dokument odprawy weterynaryjnej) i podobną odprawę weterynaryjną przechodzi na pierwszym lotnisku na terenie EU na którym wyląduje samolot. Jeżeli przypadkiem do transportu zaplątała się rybka citesowa i nie masz na nią papieru to możesz odwiedzić swoje rybki w zoo (na przykład w frankfrucie czy gdzie to tam roześlą)
Następnie należy dogadać się z agencją celną na lotnisku na którym będziesz odbierał transport (samodzielne wypełnienia papierków spowoduje iż rybki zdechną ze starości) i voila! Masz rybki...
Zasuwasz sobie do domku czy gdzie je tam będziesz wpuszczał i kolejne niespodzianki! Następujące możliwości:
- Rybki były przywiązane do swojego kraju i z patriotycznego obowiązku raczyły się wyjepać w czasie transportu.
- Rybki są w stanie takim iż wer rozkłada ręce i mówi aby wlać alkohol.
- Rybki się pomyliły Panu Exporterowi i zamiast kirysków dostajesz płaszczki lub też zamiast szczupieńczyków karłowatych przychodzą polypterusy xxl.
Warto mieć weterynarza na stanie i robić z marszu wszystkim nowo przybyłym badania kału/zwłok itp. 95% ryb ma pasażerów na gapę...
Tyle, prawda że proste ?

marcinsz30

sepher napisał(a):Tyle, prawda że proste ?

Proste może nie do końca, ale i trochę przekoloryzowane Uśmiech
Mieć swoje źródła w PL i jakoś jestUśmiech
Cóż w tym jest przekoloryzowane ?
marcinsz30 napisał(a):Mieć swoje źródła w PL i jakoś jest
Ale chodziło chyba Zoli o to, skąd brać z pominięciem pośredników (i w niższej cenie). Pewnie że można napisać do Arsika i ściągnie co chcesz. Ale cena też jest "troszkę" inna.

marcinsz30

Teraz na rynku porobiło się importerów wielu. Nie wiem, czy już jakaś dziwna wojna cenowa się nie zaczęła. Oby problemem nie było to, że środa dostawa na Okęciu, w piątek na Allegro....
Dlatego ryby miałem od kilku lat od arsika, bo pewne, zdrowe i nigdy mi nic nie zdechło mimo, że wielokrotnie ( najczęściej) był to odłów, a ja cudów z wodą nie robię. Bo to dla mnie pewne źródło Uśmiech
Drugim jest nasz Mario Uśmiech

tomek wrona

Jest zapewne wielu ,,sprowadzaczy,, jak i ich pośredników różnego rodzaju ryb i psełdo ryb, powiem krótko najlepiej zapłacić więcej i mieć pewność że raczej będzie ok aniżeli wybić przy okazji inne ryby z akwarium Uśmiech
Edit : Mario hmm oczywiście polecam Duży uśmiech
Przekierowanie