Lubuskie Forum Akwarystyczne

Pełna wersja: Test filtra IKOLA 150
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6
Zapraszam do zapoznania się z testem filtra Ikola 150, który przeprowadzi wkrótce Adam.

Ja rozpocznę tylko wątek od przedstawienia serii filtrów Ikola oraz zamieszczenia danych otrzymanych od dystrybutora.

[attachment=2275]

Seria filtrów Ikola to cztery produkty, przeznaczone do akwariów o maksymalnej pojemności 150 litrów (Ikola 150), 250 litrów (Ikola 250), 350 litrów (Ikola 350) oraz 450 litrów (Ikola 450).

Na forum pojawiły się już wcześniej testy filtrów przeznaczonych do większych zbiorników. Tym razem testowany będzie najmniejszy, najnowszy w ofercie i zrazem najtańszy filtr - Ikola 150. Został on wprowadzony do sprzedaży sporo później, niż pozostałe 3 modele. Jego cena w sklepach internetowych wynosi ok. 150-170 zł. Na pewno zaletą tych produktów w porównaniu z chińską konkurencją jest serwis w Polsce oraz dostępność części zamiennych.

Dane dystrybutora:
Moc: 6W
Przepływ: 350 l/h
Łatwy system zalewania
Prosty w użytkowaniu i konserwacji
Filtracja biologiczna, mechaniczna i chemiczna
Wkłady filtracyjne w komplecie


Tyle tytułem wstępu. Jak te dane mają się do rzeczywistości i jak filtr spisuje się w praktyce - o tym wkrótce opowie nam Adam Uśmiech
Dzięki Rafał za intro. Najmniejsza z rodzinki IKOLA już jest u mnie. Dziś wieczorem rozpoczynam testOczko Do usłyszenia.
Jedziesz Adam. Trzymam kciuki. Powodzenia!
To zaczynamy test. Dziś trochę faktów na sucho. Z wielką radością otwierałem karton, ponieważ bycie testerem to dla mnie nowość. Czuję
się jak jakiś "pan redaktor";). Rafał podał wyżej dane techniczne, więc
powtarzać się nie będę.
W pierwszych słowach powiem, że oznaczenie 150 to również średnia cena tego modelu, która brzmi zachęcająco. Co w nim znalazłem?

[Obrazek: 1%7E0.JPG]

Wszystko co potrzebne. Mały kubełek, kupa rurek, wężyki i przyssawki.
Paczkę węgla i instrukcję. No to po kolei. Kubełek bardzo ładny i
materiały też trzymają standard. Jakoś użytego plastiku nie odbiega od
używanego przez innych producentów*. Choć estetyka filtra, który z
założenia ma być schowany jest dla mnie mało istotna, to zobaczymy czy trwałość będzie wyglądać podobnie.

Wymiary kubełka postanowiłem przedstawić obrazowo, dla porównania coś
co każdy szanujący się akwarysta ma w swoim domu:

[Obrazek: 6.JPG]

Moją uwagę zwróciły gumowane nóżki, które na pewno tłumią wibracje. Dla
mnie cisza to to coś na co mam ochotę siedząc przy akwarium.
No i zaglądamy do środka. Tu nastąpił pierwszy zgrzyt. Otwierając
zatrzask mimowolnie wydałem krótki jęk typu "ajć". Myślę sobie, że źle
złapałem, albo co? Jednak nie. Ciężko chodzą te zatrzaski i mają bardzo
ostre zakończenia.

[Obrazek: 2.JPG]

Otwierałem go i zamykałem kilka razy już tego wieczoru i nic się nie
zmienia, raz mi się nawet wyrwało słówko na "ku";) Na szczęście zaletą
filtrów kubełkowych jest to, że się do niech za często nie zagląda.

Idziemy dalej. W środku jest tylko jeden kosz na wkład. Jest wypełniony
gąbką i watą syntetyczną (filtracja mechaniczna i biologiczna).

[Obrazek: 4.JPG]

[Obrazek: 5.JPG]

Bardzo ładnie wszystko spasowane, ale...no właśnie zawsze mam jakieś
"ale". Dlaczego na pudełku jest obrazek filtra, który ma dwa koszyki na
wkłady? Kupując taki filtr w tym momencie poczułbym się oszukany. Na
bank kupiłbym taki produkt bez zaglądania do środka w sklepie.

[Obrazek: 7.JPG]

Producent mówi dodatkowo i filtracji chemicznej i zapewne ma na myśli
paczkę węgla, która jest w zestawie. Można ją zmieścić w przestrzeni
pod koszem, ale od razu mówię, że u mnie jej nie będzie w trakcie tego
testu.

Złącza do węży są przykręcane. Rozwiązanie JBL jest łatwiejsze i
szybsze w obsłudze, ale tu się bardziej wypowiem w trakcie trwania
testu.

Węże i rurki. Co to napisaćUśmiech? Widać inżynieryjne obliczenia gołym
okiem. Plastik już raczej nie może być cieńszy, a rurki nie mogły by być
krótsze. Instrukcja mówi, aby węże dociąć na wymiar. No powiem
szczerze, że mało jest chyba takich półek na akwaria, aby trzeba było
metrowy wężyk docinać? Jakość węży oceniam na dobrą. Jakość plastikowej
deszczownicy i wlotu na "na dziś akceptowalną". Zobaczymy jak się z
czasem zachowają te cienkie rurki i specyficzny sposób ich łączenia za
pomocą tulejek.

[Obrazek: 3.JPG]

No i kończąc na dziś. Ta instrukcja. Hmm ja jej nie potrzebuję.
Osobiście mało miałem w życiu urządzeń do których były mi potrzebne.
Wiem jednak, że są tacy, którzy zaczynają kontakt z urządzeniem od
przeczytania instrukcji. Tu się zawiodą. Instrukcja to pojedyncza
kartka A4 i jest ona przeznaczona do wszystkich modeli IKOLI. Nie ma to
dla mnie sensu. Nie zgadzają się ilości koszy filtracyjnych i rurek.
Schemat montażu to: wypełnij filtr wkładami, podłącz węże, zalej wodą
i podłącz do prądu. Dla mnie wystarczy, ale czy dla wszystkich?

Na dziś koniec suchych faktów. Jutro go zaleję i zobaczymy jak sobie da
radę w terenie.

* odnoszę się do JBL, ponieważ mam takie kubełki dwa e901 i e1501.
Staram się być obiektywny, wiedząc, że cena IKOLI jest o około 100PLN
niższa od najtańszego JBL e401.

Serdecznie pozdrawiam
Adam
Fajnie się to czyta. Fachowo i rzeczowo,a w dodatku bez wazeliny. Czekam z niecierpliwością na odcinek numer dwa.
Dzięki Adamie za pierwsze oględziny poparte ciekawym opisem i fotkami całości.

Masz rację, na kartonie powinien być sprzedawany kubeł a nie większy model (Ikola 250). Tutaj się producent nie popisał, ale może to się po Twoich uwagach zmieni przy następnej serii.

Co do rurek, mogę napisać z własnego doświadczenia, że nie ma z nimi problemu, plastik jest cienki ale dość wytrzymały. Czekamy na ciąg dalszy. Ciekawy jestem jak spodoba Ci się zalewania filtra bez pompki odpowietrzającej Uśmiech

Mi osobiście danych technicznych które podaje producent brakuje jednego - maksymalna wysokość podnoszenia wody.
Rafale producent podaje na kartonie maksymalną odległość od dna filtra do tafli wody 150cm. Zresztą oryginalne węże nie pozwalają na więcejOczko.
Już się bałem o wyraz na ku.. ale na szczęscie na fotografii zobaczyłem ten kufel z logiem LFADiabeł i się uspokoiłem. Zalewaj dziś Adam nie daj nam czekac
Powiem wam szczerze, że dla mnie 30 dni to nie test. Chyba, że nawali, albo się nie nada na 126l to mówię otwarcie, że oddam następnemu, albo sprzedam na rzecz forum. Mam jednak cichą nadzieję, że pociągnie i zrobię małą roszadę, która pozwoli uwolnić z obiegu JBL e1501.
Nooo! Uśmiech Intro do testu klasa światowa! Uśmiech Mógłbyś redagować, de facto, skrytykowane przez Ciebie instrukcje obsługi filtrów. Uśmiech

marcinsz30

Adam napisał(a):Powiem wam szczerze, że dla mnie 30 dni to nie test.

Ja w swoim wątku napisałem ostatnio relację testu z dnia nr 499 Uśmiech
Jestem pewien, że Adam nie odpuści po "urzędowych" 30 dniach Oczko No, chyba że naprawdę filtr mu nie podpasuje i będzie chciał się go pozbyć po teście.
Ta jak Zdzichu mówisz, jak się nic z roślinami nie będzie działo to JBL e901 poleci do 200l paletek, a 1501 będzie wolny. I wtedy może coś nowego Oczko
Adamie, nikt nie napisał nigdzie, że test ma trwać 30 dni. Napisałem tylko, że w ciągu 30 dni ma się pojawić na forum pod rygorem zwrotu testowanego przedmiotu. Pojawił się w ciągu 1 dnia i jest wszystko ok. Teraz możesz go kontynuować i przez kolejne 2 lata albo więcej Uśmiech Te 30 dni na rozpoczęcie testu to tylko dlatego, że wcześniej już były inne rzeczy do testowania dla forumowiczów i nie wszyscy się wywiązali ze swoich zobowiązań.

irekw71

Jak na razie wszystko ładnie się zapowiada tylko te zielone rury w akwarium. Dziwię się bo nawet Eheim w większości swoich filtrów preferuje ten kolor. Moim zdaniem nie komponuje się z wystrojem akwarium.

diabeelek

Adam a ja mam wielką prośbę czy mógłbyś zmierzyć wysokość, szerokość i głębokość tego filtra?
Naprawdę mam ochote wsadzić kubełek do kostki ale nie wiem czy mi się zmieści do szafki gdzie i tak już jest troche napchane innymi rzeczami Uśmiech
Stron: 1 2 3 4 5 6
Przekierowanie