Lubuskie Forum Akwarystyczne

Pełna wersja: kilka uwag o wyborze akwarium morskiego
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Wybór pierwszego akwarium słonowodnego

Każdy kiedyś zada sobie to pytanie jakie akwarium kupić? – myśląc ile litrów, jakiego kształtu, jak wyposażone itd. Myślę że nie popadnę w rutynę jeżeli powiem że jak zwykle odpowiedz na to pytanie zależy od bardzo wielu czynników. Najważniejsze z nich to:
- wymogi terytorialne przyszłych mieszkańców w akwarium morskim te zasadniczo „wyznaczają ryby” oraz ich odpowiedni dobór oraz wymagania korali;
- dostępne miejsce na postawienie zbiornika (litraż, kształt)
- cena całości zestawu – rozpiętość cenowa potrafi podciąć skrzydła niejednemu początkującemu;
- pożądany efekt wizualny (akwarium rafowe, FO, niefoto itd.).

Kształt

Na wstępie chciałbym tylko sygnalitycznie wskazać, iż kształt akwarium zależy właściwie tylko od naszego „widzimisie” i zasobności naszego portfela (można zamówić dowolne akwarium w specjalistycznych firmach. W akwarystyce morskiej zasadniczo dominuje kształt prostokąta a ideałem jest „prostokąt zbliżony do kwadratu”  – powierzchnia dna bliska idealnemu kwadratowi. Ułatwia to oświetlenie takiego zbiornika i jego obserwację.

Litraż

Osobiście jestem zwolennikiem teorii iż możliwie największy z takich na jaki nas stać. Po pierwsze większe akwarium to większa stabilność (zasadnicza sprawa w akwarystyce morskiej – tam sprawy stają na „ostrzu noża” przy takich wahaniach parametrów których w akwarium słodkowodnym nawet byśmy nie odnotowali ) tego mikro środowiska, więcej możliwości jego aranżacji oraz co najważniejsze większy wybór „dozwolonych” mieszkańców. Minimum jakie polecam początkującym akwarystom to akwarium powyżej 200l. Mam nadzieję ze przed zakupem akwarium każdy poza wyborem jego przyszłych mieszkańców pozna choć troszkę ich wymagania obszarowe, zachowania społeczne (często te determinują wybór określonego zbiornika) i odpowiednio dobierze ten parametr zbiornika. W tym miejscu należy dodać iż najważniejszym z wymiarów akwarium jest tzw powierzchnia dna (tj długość razy głębokość) który ma bezpośredni wpływ na obejmowane przez ryby terytoria (rewiry). W akwarystyce morskiej wysokość akwarium jest sprawą dużo ważniejszą niż w akwarium słodkowodnym co wiąże się z koniecznością zastosowania takiego a nie innego oświetlenia (penetracja światła w głąb akwarium – inny temat) za czym idą niemałe koszty.
Moim zdaniem rozsądnym minimum jest 50 cm wysokość akwarium co zapewni należyte „doświetlenie” partii dolnych zbiornika także przy użyciu standardowego oświetlenia (świetlówki T5, „słabe” HQI np. 70 W ew 150 W). W tym miejscu chciałbym zaznaczyć iż moim zdaniem świetlówki T8 zupełnie nie nadają się do akwarystyki morskiej - mówiąc w skrócie i kolokwialnie są za słabe (brak także dedykowanych lamp w tym standardzie). Pamiętać należy iż to jakiego rodzaju akwarium będziemy chcieli stworzyć i jakim życiem zamierzamy je obsadzić (decydujące są tutaj wymagania koralowców – czy miękkie lub LPS jako mniej wymagające świetlnie czy SPSy bardziej ) skazuje nas na takie bądź inne oświetlenie. Głębsze akwaria wymagają już zastosowania silniejszego (o „sile” światła w innym poście”) światła jak lampy HQI dużej mocy 250 W lub 400 W (bywa i więcej) bądź oświetlenia LED (specjalistyczne diody LED „dają” najwięcej lumenów o odpowiedniej barwie). Wystarczy zajrzeć na stronę któregokolwiek ze sklepów z akwarystyką morską i „oszacować” swoje zamiary zaczynając właśnie OD DOBORU OŚWIETLENIA który to składnik kosztowy stanowi w przypadku zakładania nowego zbiornika nierzadko 50 % kosztów.


Cena i jakość

Osobiście nie polecam kupowania akwarium jak najtańszego a tym bardziej od przygodnego szklarza (piękne akwaria klei firma AM) . Kupując zbiornik zwróćcie uwagę na:
- kolor zastosowanego spoiwa (bezbarwny silikon w ostateczności czarny  - mam taki i do dziś sobie nie mogę wybaczyć), brak w nim pęcherzyków powietrza, równomierność jego rozłożenia (ubytki) oraz ogólną estetykę wykonania (zarysowania szkła), polerkę rantów itp. Polecam zastosowanie szkła OW (choć różnicę widać dopiero w dużych zbiornikach o grubym szkle zwłaszcza w silnym świetle)

- koniecznie przy zakupie większego zbiornika sprawdźcie jego szczelność;

- na stronach producentów akwariów znajdują się tabele pojemność akwarium (stricte jego wysokość i długość a grubość koniecznego szkła) – w razie wątpliwości proponuje sprawdzić;

- w akwarystyce morskiej zasadniczo nie „robi się” awarii standartowych – najpierw decydujemy o rozmiarze i wymiarach szkła a potem dobieramy do niego osprzęt nie odwrotnie;

- na czym postawicie swój baniak (każde akwarium waży całkiem sporo i nie jest to prosty przelicznik 1 l = 1 kg (no prawie) ale na wagę zbiornika składają się także waga podłoża, żywej skały , osprzętu;
- odradzam zakup powszechnie dostępnych szafek akwarystycznych - po roku dwóch użytkowania ich stan będzie na skutek działania słonej wody opłakany co wiąże się z bezpieczeństwem. Dla morszczaka należy wykonać odpowiedni stelaż (polecam „nierdzewkę”) względnie inny dobrze zaizolowany przed słoną wodą co ma uzasadnienie nie tylko z powodu wytrzymałości ale również (a właściwie przede wszystkim) z uwagi na wymagania filtracji w „morszczaku” która jest zupełnie inna niż w akwariach słodkowodnych (najczęściej i najlepiej moim zdaniem w formie sumpa a więc dodatkowego akwarium pod akwarium głównym – szerzej w przyszłym poście o filtracji ) .


Umiejscowienie akwarium (czynniki wpływające na wybór zbiornika czy to bezpośrednio czy to pośrednio).

Akwarium powinno:
- stać na idealnie płaskim podłożu (rozłożenia masy wody napierającej na dno akwarium);

- najlepiej na podłożu odpowiednio sprężystym (dedykowane podstawki, styropian , maty itp.);

- podłożu idealnie czystym (nawet mały kamyczek znajdujący się pod akwarium pod wpływem jego wagi może zrobi straszne spustoszenie – pęknięcie dolnej szyby L.);

- stać w pobliżu gniazdka elektrycznego a najlepiej ich całej masy (zasilanie osprzętu którego w akwarium morskim jest bez liku);

- w ustronnym miejscu mieszkania - większość ryb płoszy się na widok przechodzących ludzi, mrugającego telewizora itp a stres to podstawowy czynnik chorobowy u ryb akwariowych – efekt „ławicowy” u ryb morskich jest dużo silniejszy niż u ryb słodkowodnych wg mojej obserwacji a to wiąże się przy nagłej panice z okaleczeniami bądź powstaniem samorzutnych „szczepek” – ułamanych korali itp;

- najlepiej nie bezpośrednio na podłodze (stelaż, biurko itp.) - ryby blisko w 100 % są głuche ale doskonale odbierają wibracje podłoża płosząc się;

- być wyposażone w odpowiednią koronę – (polecam akwaria otwarte) co zapobiegnie niesfornym zwyczajom niektórych rybek (wyskakiwanie z akwarium), niemożliwość dostania się od akwarium innych mieszkańców naszego domu (koty, psy no i oczywiście dzieci które tylko chciały nakarmić rybki;

- akwarium moim zdaniem winno mieć zasłoniętą koniecznie jedną (najczęściej tylną) a najlepiej dwie ścianki. Ściankę taką można na zewnątrz pomalować ciemną (odpowiednią) farbą albo poczekać (co radzę) aż glony wapienne pięknie zarosną nam wybrane ścianki


Na koniec po przeczytaniu tego działu polecam lekturę działu ryby (przejrzenie internetu, książek itp.) a przede wszystkim zaznajomienie się z wymaganiami koralowców jako tych najważniejszych mieszkańców naszego zbiornika i nałożenie tych uwag na tą wiedzę a dopiero potem kupowanie akwarium.
Przekierowanie