Lubuskie Forum Akwarystyczne

Pełna wersja: "Kilka uwag o sprzęcie do akwarium morskiego
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Jako że wiele osób pyta mnie o potrzebny/konieczny sprzęt do akwarium morskiego postaram się troszkę rozjaśnić temat. Jako założenie przyjmuję iż post adresowany będzie do początkujących którym polecam akwarium minimum 200l i to będzie także odnośnik dla doboru sprzętu. Na początek należy podkreślić iż w akwarystyce morskiej margines „błędów” możliwych do popełnienia przez akwarystę jest dużo mniejszy niż w akwarium słodkim a koszty tych błędów dużo większe. A więc potrzebować na początek (jako minimum) moim zdaniem koniecznie będziemy:
1 – akwarium Uśmiech
2 - sumpa wraz z całością hydrauliki (odradzam pudełka przelewowe i takie tam) oraz wydajną pompą obiegową
3 - zestawu Ro wraz ze złożem DEMI (do preparowania wody do podmian);
4 - odpieniacza którego wydajność dobierajmy do akwarium minimum 400l;
5 - pomp cyrkulacyjnych (najlepiej dwóch trzech większych niż kilku mniejszych);
6 - oświetlenia;
7 - dolewkę i grzałkę (najlepiej dwie);
8 - co najmniej jednego filtra przepływowego albo kaskadę;
9 – kompletu testów Po4, No3, Mg, Ca, Kh (inne później)

Ad 1. O akwarium i jego kształcie było tutaj - http://akwarystyczne.info/showthread.php?tid=6067 – przypomnę tylko iż 200l to absolutne minimum. Mniejsze akwarium na początku jest trudne do okiełznania i możemy się szybko zniechęcić do morszczaka.
Ad 2. Osobiście proponuję aby sump (o kształcie mieszczącym się w szafce Uśmiech - wielu to przerabiało) miał minimum 30 % objętości akwarium i przynajmniej 3 przegrody (oddzielna na odpieniacz ze stałym poziomem wody, oddzielna na dolewkę i pompę główną ze zmiennym poziomem wody – to ma niwelować dolewka, i 3 komora na dodatkowe filtry). W tych 30% efektywnie powinniśmy zalać 20% a resztę pozostawić na rezerwę ze spływu na wypadek zaniku zasilania. Wklejając komin w akwarium należy odpowiednio dopasować wielkość „zrzutu” wody przy braku prądu do rezerwy w sumpie. Należy także pamiętać iż po włączeniu prądu większość odpieniaczy „głupieje” i przelewa (przydaje się wtedy opóźniacz dla odpieniacza). Kompletując hydraulikę należy uwzględnić wydajność pompy obiegowej (tą dobierać na zasadzie około 10 razy objętość akwarium na godzinę) oraz ilość wody „opadowej” (aby zrzut wyrobił). Proponuję aby powrót był większy (podobnie jak rewizja – awaryjny bezpośredni spływ a akwarium do sumpa na wypadek zapchania się spływu głównego) niż rura podająca (najlepiej dwie po przeciwnych końcach) wodę do akwarium. Na spływie powinniśmy założyć zawór (najlepiej bramowy) aby regulować tenże oraz tłumić irytujące (o innych sposobach walki ze ssaniem kiedy indziej) dźwięki wydawane przez spływającą wodę. Uważam że montaż hydrauliki na sztywno sprawdza się lepiej niż węże (mam oba systemy). Dobrze jest sobie przed montażem rozrysować wszystko i pomontować na sucho. Montując najpierw skręcamy przeloty (dla ułatwienia warto wkleić w górny przelot rurę i operować nią w kominie – ten zawsze jest za wąski), potem zrzut i rewizję a na końcu powrót/powroty. Potem próba szczelności przy pełnym obciążeniu tj pompa obiegowa na maksa i próba braku prądu (oj wielu się zdziwiło jak wspaniale poobliczali – ja też Uśmiech a potem tylko szmata i gderanie żony (choć niektóre wysłuchiwały tylko narzekań na Matejoza Uśmiech . Wysokość komina regulujemy grzebieniem (polecam grzebień AM) a wysokość słupa wody w kominie wysokością rury zrzutowej (rewizja powinna być wyższa) i to jest w połączeniu z położeniem dolewki (o czym niżej) nasz balast awaryjny na wypadek zbyt małego sumpa. Co do pompy obiegowej o wydajności już było warto tylko dodać iż kupując pompę zwróćmy uwagę na sposoby jej łączenia i fi połączeń (dobór rur).
Ad 3. Zestaw Ro wraz ze złożem Demi konieczny jest do cotygodniowych podmian wody oraz dostarczania wody do zbiornika na dolewkę. W akwarium morskim w dużym skrócie parowanie wody jest większe niż w słodkim (u mnie w ponad 1000l około 30 l na dobę) i wiążę się ze zmianą parametrów wody – zasolenie, przewodność, Kh. Proponuję zakup zestawu składającego się z (wg kolejności w jakiej przepływa woda) wkłady mechaniczne 5 mikronów, 1 mikron, węgiel, membrana i złoże Demi. Tak przygotowana woda winna być przechowywana w zbiorniku dolewki (polecam zbiorniki zamknięte albo choć przykryte – woda Ro chłonie z powietrza aż miło) nie dłużej niż 24 – 48 godzin (należy dobrać wielkość zbiornika do wielkości odparowania).
Ad 4. Odpieniacz to moim zdaniem serce systemu filtracji wody morskiej. Wszelkie inne zdania to tylko nieudane w dłuższym okresie czasu eksperymenty (choć temat warty dyskusji). Odradzam odpieniacze oparte na zasadzie kostki lipowej (o wadach kiedy indziej). Proponuję zakup odpieniacza dedykowanego 2 razy większemu akwarium, wewnętrznego (do montażu w sumpie), zasilanego dedykowaną pompą bez przepłacania za markę. Sercem odpieniacza jest „miejsce” gdzie miesza się woda z powietrzem (te elementy możemy łatwo poprawić w tańszych odpieniaczach – o czym kiedy indziej – osiągając „wydajność” sprzętu dużo droższego). Przyjmując najprościej odpieniacz (a ściśle pompa) winien przerzucać od 4 do 6 razy objętość akwarium na godzinę i efektywnie mieszać wodę z powietrzem. Silniejszy jak mawia znajomy „wytrzepie” nam wodę co też nie jest dobre. Dobierając pompę odpieniacza poza sposobem mieszania wody z powietrzem (zwężka Venturiego, mesh itd.) warto zwrócić uwagę jaki poziom wody producent przewidział dla jego optymalnej pracy – chodzi o poziom wody na miejscem gdzie pompa odpieniacza zasysa wodę. Znając ta wielkość należy odpowiednio dobrać wysokość sumpa i poziom wody w komorze odpieniacza. Mniejszy poziom wody powoduje iż odpieniacz działa gorzej a większy często prowadzi do przelewania bądź tzw „mokrej piany”. Jako ciekawostkę podam iż w moim akwarium około 1300l pracują dwa odpieniacze dedykowane do akwariów max 1500l każdy - jeden ustawiony na sucho (wyrzuca mniej piany) drugi na mokro (wyrzuca więcej – o co chodzi wyjaśnię kiedy indziej). Kupując odpieniacz zwróćmy uwagę na jakość akrylu z którego jest zrobiony, pojemność kubka, długość rury reakcyjnej, wydajność pompy, sposób mieszania wody z powietrzem, wymiary (vide sump), sposób montażu (wiszący, wstawiany itd.) i regulacji a dopiero potem pytajmy o markę i cenę (ta może nas czasami zabić).
Ad 5. Pompy cyrkulacyjne … hmm … temat rzeka … ilu morszczaków tyle opinii. Ale jako że piszemy dla początkujących więc pozwole sobie ex catedra stwierdzić (zapraszam do polemiki) że najlepsze są pompy (a tu was mam – kryptoreklamy nie będzie) które dają miękki i szeroki strumień wody Uśmiech . Pompa cyrkulacyjna odpowiada za mieszanie wody w akwarium, likwidację martwych stref. Ruch wody to być albo nie być dla większości stacjonarnych organizmów morskich (filtratory np. gąbki), natlenienie wody, skuteczna jej wymiana. Przyjmuje się iż pompy cyrkulacyjne winy zapewnić minimum 20 krotne przemieszanie wody względem wielkości akwarium na godzinę (200l = 4000 l co daje najlepiej dwie pompy po 2000l). Osobiście uważam iż najlepiej dać 2,3 silniejsze pompy (zamiast wielu mniejszych) o szerokim strumieniu. Pompy te winniśmy ustawić tak aby uzyskać strefę gdzie mocno dmucha (tego np. wymagają korale SPS) i strefy gdzie ruch wody jest mniejszy (niektóre LPSY) albo „odbity” (od ścianki akwarium - filtratory). Odradzam mocowania pomp na przyssawki, magnesy sprawują się dużo lepiej oraz odradzam kupowanie pomp kierując się wyborem najtańszej. Ważne również aby pompa umożliwiała na pełną regulację kierunku wyrzutu oraz najlepiej aby miała sterowanie (programy odpowiadające za falowanie, nocne wyciszenie itd.).
Ad 6. Nad tym punktem myślałem najwięcej i uznałem iż temat wymaga rozbudowania. Dziś tylko kilka uwag wstępnych (staram się o prawo wykorzystania materiałów innych autorów – którzy przedstawią problem lepiej ode mnie Oczko . Oświetlenie akwarium morskiego do sprawa priorytetowa albowiem większość koralowców „odżywia” się światłem (skrót myślowy – proponuję poczytać o zooksantellach) a korale stricte cudzożywne są w mniejszości. W akwarystyce morskiej stosujemy w zasadzie oświetlenie T5, Hqi oraz Led (inne to sprawy niszowe). Podana kolejność tez nie jest przypadkowa albowiem tak kształtuje się „skuteczność” świetlna tych źródeł światła od najsłabszej do największej. Tylko sygnalitycznie wskaże wady i zalet tych źródeł światła:
1. T5
Wady – najsłabsza skuteczność świetlna, konieczność wymiany co pół roku świetlówek, prądożerne;
Zalety – duży wybór świetlówek, łatwość dobrania odpowiedniej barwy, tańszy zakup, „bliki”,
2. HQI
Wady – lepsza niż T5 ale gorsza niż LED skuteczność świetlna, konieczność wymiany co 8 miesięcy, emitowane ciepło, prądożercy, lampy czułe na skoki napięcia, drogi zakup i lampy i żarnika;
Zalety – duży wybór żarników, bliki
3. LED
Wady – jeszcze bardzo drogie, awaryjne, bardzo czułe na skoki napięcia, bardzo drogi zakup „dobrych” lamp (odradzam „chińczyki”);
Zalety – na wiele lat (moje lampy po 3 latach straciły około 15 % skuteczności (badane profesjonalnym fotometrem), łatwość sterowania barwą lampy (od 8000k do 24000k), brak emisji ciepła, efekty dodatkowe,

Osobiście uważam iż w akwarium morskim ilość światła należy dobierać pod mieszkańców (ci mają różne wymagania świetlne) z uwzględnieniem wysokości akwarium (im głębsze tym silniejsze światło). Dla przykładu w uproszczeniu i co do zasady korale małopolipowe (SPS – potocznie „krzaczki”) wymagają dużej ilości światła i tu najlepszy jest przelicznik 1 do 1 (litr - wat), LPS-y mniejszej ilości światła (ale i dokarmiania 1 litr – 0,6 lub 0,7 W). Korale miękkie zasadniczo nie mają wielkich wymagań świetlnych a istnieją także korale którym światło nie jest potrzebne albowiem odżywiają się tym co złapią z toni wodnej (wbrew pozorom są najtrudniejsze to utrzymania i hodowli). Warto zwrócić uwagę iż kupując silne źródło światła możemy w akwarium otrzymać warunki odpowiednie dla wszystkich korali. U góry pod światłem stawiamy najbardziej wymagające korale, niżej te mniej a na dnie i w cieniu te którym ilość światła jest „obojętna” przy czym należy pamiętać iż każde źródło światła „oświetla” tylko cześć dna na zasadzie stożka (najlepiej czynią to jeszcze świetlówki T5 najgorzej żarniki HQI a lampach Led można spotkać specjalne soczewki) co przy odpowiednim ustawieniu skały pozwoli na stworzenie wszystkich wskazanych stref świetlnych. Moje „duże” akwarium jest oświetlone 3 lampami LED o mocy 120W każda na diodach Cree wraz z soczewkami (ekwiwalent 250 W HQI każda) plus 2 „niebieskie” świetlówki 80 W T5 (co daje w uproszczeniu 910W) a „małe” dwoma świetlówkami T5. Jeżeli rzucicie okiem na zdjęcia mojej galerii zauważycie iż korale są ułożone tarasowo (od góry te najbardziej wymagające) a ich pozycja na tarasie uwzględnia ich wymagania co do ruchu wody wokół korala i sąsiedztwo (korale 24/7 walczą o przestrzeń życiową parząc i mordując sąsiadów – o czym kiedy indziej). Więcej o świetle w najbliższym czasie.
Ad 7. Dolewka czyli najbardziej niedoceniane urządzenie w akwarium morskim odpowiada ze utrzymywanie stałego poziomu wody w sumpie. Po co ? … ano aby uniknąć wahań gęstości wody, zasolenia itd. Dolewkę należy umieścić w ostatniej komorze sumpa tam gdzie pompę obiegową (poziom wody jest tam najbardziej czuły). Nie chcę tutaj zachwalać rozwiązań tej czy innej firmy ale na tym urządzeniu nie warto oszczędzać i można rozważyć zakup bardziej rozbudowanej wersji. Znam opowieści gdzie zablokowana przez rozgwiazdę dolewka „wysadziła” (przelała całość wody ze zbiornika do akwarium) niejedno akwarium. Co do grzałek polecam dwie (równie silne) sterowane zewnętrznie czujnikiem temperatury umieszczonym przy kominie (nie wiedzieć czemu tam u mnie woda jest najzimniejsza – chodzi o różnicę 0,2 stopnia). Tu mogę polecić grzałki Jager  które schowałem w kominach.
Ad 8. Myślę że w 99% zbiorników morskich znajduje się co najmniej jeden filtr przepływowy albo kaskada. W takich filtrach umieszczamy np. absorbery fosforanów czy innych niepotrzebnych związków bądź węgiel aktywny czy biopelletki. Filtr taki zasilamy oddzielną pompą a wodę po filtracji podajemy do komory odpieniacza (ważne). W każdym akwarium prędzej czy później pojawi się konieczność zastosowania jakiejś „chemii” (czego nikomu nie życzę) i taka instalacja może się przydać. U mnie trzy oddzielne filtry przepływowe wypełnione są: biopelletkami (dostarczają węgla organicznego dla bakterii), Rowaphos (pochłaniacz fosforanów) oraz węglem aktywnym (z uwagi na obsadę akwarium i „wojnę chemiczną” między koralami stosuje go ciągle). Warto również przypomnieć iż filtry takie mają tendencję do zapychania się a ich wydajność w czasie znacząco spada i muszą być czyszczone regularnie czasami nawet co tydzień.
Ad 9. Każdy szanujący się morszczak posiada komplet wskazanych przez mnie wyżej testów (na dalszym etapie robi się i inne testy). Testy powinniśmy robić 2 dni po podmianie (czas aktywacji soli morskiej), wieczorem (z uwagi na Ph) i co ważne „czystym” sprzętem. Ważne jest także aby testy powtarzać w podobnych warunkach (temperatura, Ph te badany najpierw) a potem dalsze. Nie polecam mieszania kuwet i szkiełek do różnych testów (zwłaszcza Po4), konieczne jest także dokładnie mycie naczynek testowych po wszystkim. Znajomość parametrów naszej wody pozwoli na podjąć kroki zaradcze odpowiednio wcześnie bez straty obsadzie. Tylko sygnalitycznie powiem które czynniki są zabójcze (dosłownie) dla mieszkańców akwarium morskiego wg stopnia zagrożenia :
- temperatura (letnie upały)
- nagły skok Kh – gorszy w górę
- długotrwały spadek zasolenia;
- długotrwały spadek stężenia magnezu, wapnia i potasu (korale zamierają).
Inne czynniki tak zabójcze nie są ale wymagają także pilnej korekty np. pierwiastki śladowe (ważne to żelazo, jodki, stront), wzrost No3 (zależnie od obsady – amoniaku i No2 a akwarium morskim nie ma prawa być), wzrost Po4 czy spadek potencjału Redox.

Podsumowując opisałem tutaj tylko niezbędny sprzęt do założenia rafki około 200l przez początkującego bardziej pokazując drogę niż gotowe rozwiązania (o tym na priv). Inne rozwiązania techniczne siłą rzeczy pominąłem (jeżeli będzie popyt ale wtedy składacie się na JDUśmiech – opiszę i inne – sam stosuje wiele innych), starałem się tez nie wskazywać konkretnych rozwiązań konkretnych firm (poza sytuacjami jednoznacznymi) albowiem takich w akwarystyce morskiej brak (co będzie działało w jednym akwarium nie będzie w drugim). W razie uwag pisać śmiało.
Takie to podręcznikowe Oczko
bardziej dla początkujących i nie szukających za wielu zakrętów ...
Tak, tylko iż właśnie ta droga ma wiele zakrętów i odstrasza początkujących

cleo1985

sepher napisał(a):odstrasza początkujących
a nawet odstrasza przed byciem początkującym...
Tekst zawiera sporo informacji, lecz uderza w mniej zamożnych akwarystów. Napisany jest w sposób ' albo cię stać na wypas, albo nie rób wcale'. Nie przewidujesz w nim wyjątków - cyrkulacja 20x dla koników, Nano-rafy, sprzęt który jest zwyczajnie zbędny w niektórych przypadkach.
Dużo (momentami aż za dużo) informacji opierasz na własnym doświadczeniu - warto wspomnieć koszt jednej sztuki filtra przepływowego, czy grzebienia AM który de facto nie różni się niczym od takiego za 5zł od Mietka który posiada ploter.
Informacje są zbyt ogólne - o ile wprowadziłeś podział przy doborze oświetlenia, to reszta pozostaje bez zmian. Nie każda osoba celuje w zbiorniki typu ''all in 1''.
Nawet na tym forum znajdziesz osoby które trzymają sps'y, stosując jedynie odpieniacz i regularne podmiany. Osobiście osiągnąłem roczy przyrost rzędu 5-10 cm stosując jedynie filtrację glonową i podmiany bowiem odpieniacz pienił od święta, zaś absorbery powodowały więcej problemów niż korzyści.
Można to uznać za wyjątki, lecz nie bez powodu był rozłam na NR. Zatyka się usta osobom które nie napędzają biznesu i robią coś wbrew kilku osobom które mają w tym interes. Możesz uznać że mam 'ból tyłka' bo mnie nie stać na taki sprzęt, otóż nie, to porostu klasyczna ściema.
Jakbym upchnął wszystkie swoje korale z ówczesnego zbiornika tak gęsto jak u Ciebie, nikt by nie zauważył różnicy między systemem filtracji za 10(!)zł a twoim Uśmiech
Dlatego uważam, że forumowicze potrzebują osób które rzucą inne światło na ogólne pojęcie słonej wody. W tym wątku więcej jest informacji na temat spostrzeżeń z własnego zbiornika niż spostrzeżeń w ogólnym tego słowa znaczeniu. Zaś niektóre sytuacje są zbyt demonizowane. Takie moje zdanie i nie każdy musi się z nim zgadzać.
(03.06.2014 07:08)Norrden napisał(a): [ -> ]Tekst zawiera sporo informacji, lecz uderza w mniej zamożnych akwarystów. Napisany jest w sposób ' albo cię stać na wypas, albo nie rób wcale'.
Zupełnie nie rozumiem tego zarzutu najpierw zawsze omawiam zasadę a później podaję przykład ze swojego podwórka
Dużo (momentami aż za dużo) informacji opierasz na własnym doświadczeniu - nie jestem w stanie przewidzieć wszystkich możliwych kombinacji i preferencji akwarystów Oczko.
Informacje są zbyt ogólne - o ile wprowadziłeś podział przy doborze oświetlenia, to reszta pozostaje bez zmian. Nie każda osoba celuje w zbiorniki typu ''all in 1'' - jak sugeruje tytuł to kilka uwag a nie książka "Wszystkie możliwe typy awarii morskich"
Nawet na tym forum znajdziesz osoby które trzymają sps'y, stosując jedynie odpieniacz i regularne podmiany - też tak mam .

Można to uznać za wyjątki, lecz nie bez powodu był rozłam na NR. Zatyka się usta osobom które nie napędzają biznesu i robią coś wbrew kilku osobom które mają w tym interes. Możesz uznać że mam 'ból tyłka' bo mnie nie stać na taki sprzęt, otóż nie, to porostu klasyczna ściema - sam nie udzielam się na NR
Jakbym upchnął wszystkie swoje korale z ówczesnego zbiornika tak gęsto jak u Ciebie, nikt by nie zauważył różnicy między systemem filtracji za 10(!)zł a twoim Uśmiech - pewny jesteś co do kolorków ? Oczko
Dlatego uważam, że forumowicze potrzebują osób które rzucą inne światło na ogólne pojęcie słonej wody. W tym wątku więcej jest informacji na temat spostrzeżeń z własnego zbiornika niż spostrzeżeń w ogólnym tego słowa znaczeniu. Zaś niektóre sytuacje są zbyt demonizowane. Takie moje zdanie i nie każdy musi się z nim zgadzać. - nie ma ogólnych spostrzeżeń dobrych dla każdego zbiornika - a ogólne zasady starałem się przedstawić i nie mam wpływu na straszną rotację stawiających 30 l morskiego z krewetką i kawałkiem skałki których to baniaków powstaje miesięcznie tysiąc a po miesiącu pozostaje 10
matejoz napisał(a):Zupełnie nie rozumiem tego zarzutu najpierw zawsze omawiam zasadę a później podaję przykład ze swojego podwórka
matejoz napisał(a):przypomnę tylko iż 200l to absolutne minimum
- to jest mit na którym nie jeden się przejechał, jeśli coś się ma spartolić, to mimo litrażu i tak do tego dojdzie, a jest różnica w cenie stracić kostkę a baniak 200L. Wszystko zależy od obsady i sposobu jak bardzo ktoś się przyłoży w prowadzeniu zbiornika.

matejoz napisał(a):jak sugeruje tytuł to kilka uwag a nie książka "Wszystkie możliwe typy awarii morskich"
W takim razie to dość kosztowne uwagi dla kogoś kto zamierza trzymać kilka grzybków czy miękasów. Warto by było choć drobiazgowo wspomnieć o zmniejszonym zapotrzebowaniu na technikę w przypadku zbiorników w których obsada nie jest wymagająca. Wcale nie trzeba pisać książki, w zupełności wystarczy krótka wzmianka która uświadomi potencjalnych pasjonatów, że słone to nie laboratorium i kredyt hipoteczny.

matejoz napisał(a):pewny jesteś co do kolorków ?
- Kolory to nie tylko technika filtracji lecz barwa światła czy sposób karmienia oraz suplementacji Oczko Inaczej korale wyglądają pod różnym światłem, a jeżeli zaś je systematycznie przekarmiasz - wszystkie przybiorą odcienie brązu od przerostu zooksanteli. Więc owszem, wiem jak wyglądają moje korale przy moim świetle oraz sposobie karmienia i na próżno tutaj szukać porównań.
Jeżeli zaś chodziło Ci o różnorodność barw - no niestety, tutaj Ci przyznam rację, korale za 150zł-200zł nie mają prawa konkurować z tym co Ty masz, kwestia grubości portfela - choć dla mnie było wystarczająco kolorowo Uśmiech

matejoz napisał(a):nie ma ogólnych spostrzeżeń dobrych dla każdego zbiornika - a ogólne zasady starałem się przedstawić i nie mam wpływu na straszną rotację stawiających 30 l morskiego z krewetką i kawałkiem skałki których to baniaków powstaje miesięcznie tysiąc a po miesiącu pozostaje 10
Owszem, są, lecz z Twojego punktu widzenia, jako wprawionego akwarysty mogą wydać się zbyt błahe by o nich wspomnieć bądź zwyczajnie weszło Ci to w krew na tyle, że nie myślisz o tym.
Rotacja takich zbiorników wynika głównie z faktu, że większość ze strachu przed wyrzuceniem pieniędzy w błoto zaczyna właśnie od małych pojemności które w dosyć szybkim czasie zmieniane są na większe. Moim zdaniem to właśnie takim osobom należy się szczególna uwaga. Jeżeli taka osoba otrzyma dawkę wiedzy która pozwoli mu utrzymać "słoiczek" to równie dobrze pójdzie mu z większym baniakiem. Zaś zbyt mało uwagi z Naszej strony(jako posiadaczy większych litraży) sprawia, że tak wiele osób ponosi porażki.
(03.06.2014 16:40)Norrden napisał(a): [ -> ]
matejoz napisał(a):Zupełnie nie rozumiem tego zarzutu najpierw zawsze omawiam zasadę a później podaję przykład ze swojego podwórka
matejoz napisał(a):przypomnę tylko iż 200l to absolutne minimum
- to jest mit na którym nie jeden się przejechał, jeśli coś się ma spartolić, to mimo litrażu i tak do tego dojdzie, a jest różnica w cenie stracić kostkę a baniak 200L. Wszystko zależy od obsady i sposobu jak bardzo ktoś się przyłoży w prowadzeniu zbiornika - tyle ze 200l da nam czas i pozwoli na reakcję a w 50-100l wystarczy wyjść do pracy i wrócić na cmentarz

matejoz napisał(a):jak sugeruje tytuł to kilka uwag a nie książka "Wszystkie możliwe typy awarii morskich"
W takim razie to dość kosztowne uwagi dla kogoś kto zamierza trzymać kilka grzybków czy miękasów. Warto by było choć drobiazgowo wspomnieć o zmniejszonym zapotrzebowaniu na technikę w przypadku zbiorników w których obsada nie jest wymagająca. Wcale nie trzeba pisać książki, w zupełności wystarczy krótka wzmianka która uświadomi potencjalnych pasjonatów, że słone to nie laboratorium i kredyt hipoteczny - jak uważnie przeczytać mój post to przecież jasno widać że mniej energożerne korale potrzebują mniejszej ilości energii

matejoz napisał(a):pewny jesteś co do kolorków ?
- Kolory to nie tylko technika filtracji lecz barwa światła czy sposób karmienia oraz suplementacji Oczko Inaczej korale wyglądają pod różnym światłem, a jeżeli zaś je systematycznie przekarmiasz - wszystkie przybiorą odcienie brązu od przerostu zooksanteli. Więc owszem, wiem jak wyglądają moje korale przy moim świetle oraz sposobie karmienia i na próżno tutaj szukać porównań.
Jeżeli zaś chodziło Ci o różnorodność barw - no niestety, tutaj Ci przyznam rację, korale za 150zł-200zł nie mają prawa konkurować z tym co Ty masz, kwestia grubości portfela - choć dla mnie było wystarczająco kolorowo Uśmiech - nawet z brązowych patyków da się wyciągnąć piękne kolory (tyle że nie światłem i suplementacją a właśnie filtracją - np możesz lać dużo jodu mieć silne światło i przy "brudnej" wodzie koloru czerwonego nie uzyskasz) a co do zooksantelli korale przekarmiane redukują ich liczbę a nie zwiększają - a mniejsza ilość zooksantelli to właśnie żywsze kolorki - właśnie po to dajemy im extra papu

matejoz napisał(a):nie ma ogólnych spostrzeżeń dobrych dla każdego zbiornika - a ogólne zasady starałem się przedstawić i nie mam wpływu na straszną rotację stawiających 30 l morskiego z krewetką i kawałkiem skałki których to baniaków powstaje miesięcznie tysiąc a po miesiącu pozostaje 10
Owszem, są, lecz z Twojego punktu widzenia, jako wprawionego akwarysty mogą wydać się zbyt błahe by o nich wspomnieć bądź zwyczajnie weszło Ci to w krew na tyle, że nie myślisz o tym.
Rotacja takich zbiorników wynika głównie z faktu, że większość ze strachu przed wyrzuceniem pieniędzy w błoto zaczyna właśnie od małych pojemności które w dosyć szybkim czasie zmieniane są na większe. Moim zdaniem to właśnie takim osobom należy się szczególna uwaga. Jeżeli taka osoba otrzyma dawkę wiedzy która pozwoli mu utrzymać "słoiczek" to równie dobrze pójdzie mu z większym baniakiem. Zaś zbyt mało uwagi z Naszej strony(jako posiadaczy większych litraży) sprawia, że tak wiele osób ponosi porażki.
nic dodać nic ująć Uśmiech
Cytat:tyle ze 200l da nam czas i pozwoli na reakcję a w 50-100l wystarczy wyjść do pracy i wrócić na cmentarz
Widziałem takie coś w 900l jak "super zaawansowana technika" się wysypała.
matejoz napisał(a):nawet z brązowych patyków da się wyciągnąć piękne kolory (tyle że nie światłem i suplementacją a właśnie filtracją - np możesz lać dużo jodu mieć silne światło i przy "brudnej" wodzie koloru czerwonego nie uzyskasz) a co do zooksantelli korale przekarmiane redukują ich liczbę a nie zwiększają - a mniejsza ilość zooksantelli to właśnie żywsze kolorki - właśnie po to dajemy im extra papu

Zgodzę się, lecz połowicznie Uśmiech Owszem tak jak mówisz, nawet z brązów da się wyciągnąć kolory. Lecz potrzeba do tego mocnego światła oraz umiarkowanej suplementacji - inaczej przez odfiltrowanie wody nie będą miały pokarmu.
Z tematem zooksanteli sięgnąłem z tego wszystkiego po "internety" i znalazłem taki oto tekst :

Cytat:brązowy kolor pochodzi właśnie od namnażających się w środowisku eutroficznym zooksantelli, zaś te piękne kolory które osiągamy to właśnie dlatego, że eliminujemy pokarm dla zooksantelli i wtedy w pełnej krasie widać barwniki chroniące korala przed UV... I obie strony medalu medalu maja swoje ciemne strony: jeśli mamy środowisko eutroficzne (o dużym stężeniu substancji pokarmowych) dla zooksantelli czyli pod dostatkiem azotu, fosforu, węgla itd... to nam się w koralach zaczną namnażać zooksantelle i koral nabierze od nich brązowego koloru - tzw. brązowienie Acropor na ten przykład.

Wynika z tego, że przekarmiając korale, jednak dostają brązowych barw. Zaś ładne kolory to nic innego jak "kontrolowana głodówka".
Zaś co do utrzymania barw korali :
http://blog.reefmania.pl/wybarwienie-korali-sps-1761
Wreszcie jest co poczytaćUśmiech
Ciekawe skąd ten cytat Oczko ... A poważnie koral odżywia sie w skrócie albo za pośrednictwem glonów symbiotycznych (wtedy namnaża je i brazowieje i wegetuje) albo także "gebowo" i wtedy redukuje zooksatelle bo ma pokarmu dosyć z bezpośredniego źrodła ... Zasada jest taka korale dokarmiane zrzucają glony i łapią kolorki korale skazane tylko na zooksatntelle brazowieja ... Tyle literatura fachowa (wskazana na zadanie) i własne doświadczenia a nie informacje z netu
matejoz napisał(a):tyle że nie światłem i suplementacją a właśnie filtracją
matejoz napisał(a):Zasada jest taka korale dokarmiane zrzucają glony i łapią kolorki korale skazane tylko na zooksatntelle brazowieja
Dobra, ja już zgłupiałem Język To w końcu filtrujemy maksymalnie wodę czy karmimy ?
Norrden (nie znam twojego imienia) nie zgłupiałes ... Wodę filtrujemy z tego co trzeba (stad selektywne absorbery) a nie z całości Oczko ... Powiem tak dorodna scolymia (i inne lpsy) zjada rybę wielkości dużego mieczyka w kilka minut (moge nagrać filmik) ... I to daje odpowiedz na wiele pytań
matejoz napisał(a):moge nagrać filmik

Na pewno znalazło by się grono chętnych na taki filmik kinomanówUśmiech
Przekierowanie