Lubuskie Forum Akwarystyczne

Pełna wersja: Transport ukwiała
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Mam pytanie odnośnie transportu ukwiała. Mniej więcej wiem, jak się gada odczepia, bo widziałemUśmiech Liczę więc, że z tym sobie jakoś poradzę. Ale pytanie jako zapakować, żeby przeżył kilkugodzinną wycieczkę w aucie? Mam jakiś styrobox, poszukam worka. Ale ile wody i powietrza powinno być w takim worku, żeby zwierzę przeżyło? Nie ma mowy oczywiście o żadnym natlenianiu wody, nie dysponuję żadnym sprzętem.Na co należy pponadto zwrócić uwagę przy transportowaniu ukwiałów? Dzięki z góry za pomoc.
Natlenianie wody w worku odpada. Nie wiem jak w przypadku morskich (chyba tak samo), w przypadku zwierząt słodkowodnych (nie wszystkich - są wyjątki, jak np. kirysy) worki napełnia się czystym tlenem a nie powietrzem. Na Allegro można zaopatrzyć się w takie niewielkie butle tlenu medycznego (koszt ok. 30 zł + przesyłka), starcza spokojnie na kilkanaście worków, da się podłączyć wężyk którym potem można napełnić worki (sam tak robiłem przy wysyłce ryb do Katowic).

tomek wrona

Nie mam większego doświadczenie ale z tego co widziałem to musisz we woreczku połowę wody wlać a drugą połowę powietrza najlepiej pompką a zdecydowanie NIE WOLNO dmuchać do worka. Ponadto zabezpieczyć żeby nie latał po boksie i powinno być ok.
Normalnie go w worek jak rybę spakuj. Nic mu się nie stanie
tomek wrona napisał(a):a zdecydowanie NIE WOLNO dmuchać do worka.
Dlaczego? Przecież w powietrzu wydychanym jest zaledwie 5% mniej tlenu niż w powietrzu wdychanym. Więc to nie ma aż takiego znaczenia czy dasz powietrze złapane w pokoju czy wydychane.

tomek wrona

Rafał to są slowa Bratko a on coś o tym raczej wieOczko
tomek wrona napisał(a):to są slowa Bratko a on coś o tym raczej wie
Wie albo nie wie i powtarza gdzieś zasłyszane słowa. Jak dla mnie jest to nieuzasadnione twierdzenie. Owszem w wydychanym powietrzu jest więcej dwutlenku węgla a mniej tlenu, ale ta różnica wynosi niespełna 5%.

tomek wrona

Ale zawsze te 5% przy dłuższych transportach i to może mieć znaczenie. ..
Lepiej dmuchać na zimne niż później się zdziwić.
Przy czystym RO taka ilość CO2 może i ma jakiś wpływ na pH (i stąd ryzyko) ale nie w przypadku wody o wyższej twardości węglanowej.

tomek wrona

Rafal napisał(a):Przy czystym RO taka ilość CO2 może i ma jakiś wpływ na pH (i stąd ryzyko) ale nie w przypadku wody o wyższej twardości węglanowej.
Być może. Ale z tego co napisałeś wynika że wpływ jakiś ma ;p
Na wodę o bardzo niskiej twardości węglanowej. W przypadku niektórych ryb jak dyskowce, zbrojniki czy bardziej wymagających krewetek (taiwan bee) które trzymane są na bardzo miękkiej wodzie może tak faktycznie być. Ale najczęściej nie ma to żadnego znaczenia. A tu była mowa o zwierzętach z akwarium morskiego, gdzie KH dalekie jest od zera.
W butlę z tlenem nie zainwestuję, ale spakuję w takim razie zwyczajnie w worek i styrobox.
Wszystkie dotychczasowe ukwiały przewoziłem w workach(no z jednym wyjątkiem) ,żadnemu nic się nie stało.W workach było mniej więcej po połowie wody i powietrza.Ostatni (stichodactyla sp.) szedł kurierem dwa dni i też nic mu nie było-nie wiem tylko czy w worku był tlen czy powietrze.
Przekierowanie