Lubuskie Forum Akwarystyczne

Pełna wersja: Przepisy na pokarmy dla krewetek
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
"Krewetki te chętnie zjadają glony, mrożonego cyklopa i artemię oraz pokarmy zawierające spirulinę i karotenoidy (Shrimps Sticks, Shirakura shrimp food, Hikari dla skorupiaków i inne). Z pokarmów naturalnych szczególnie poleca się botwinę, szpinak, ogórka, cukinię, liście migdałecznika, buku, dębu, pokrzywy oraz skrzypu (liście dębu i buku - zebrane jesienią i zimą w rejonach czystych ekologicznie powinny być przedtem dobrze wysuszone). Ważne jest urozmaicanie diety."


Nie podawałam nigdy krewetkom "domowych" pokarmów, gdyż mam swoje RC od niedawna i nie miałam na ten temat żadnej wiedzy. Mam natomiast własnoręcznie zbieraną ( w rezerwacie przyrody) i wysuszoną w cieniu pokrzywę (same młode listki) i jeśli chcielibyście odrobinę dla swoich pupili, to odstąpię przy okazji. Zbierałam ją na herbatkę dla siebie, a teraz może mieć inne zastosowanie. Żelazo, mangan, wapń, krzem, witaminki zapewnione Uśmiech


znalazłam jeszcze taki przepis:

pokarm dla krewetek do samodzielnego wykonania

Składniki:
* mała puszka gotowanego groszku
* mrożone lub suszone kiełże słodkowodne (Gammarus, Pokarm dla żółwi oraz dużych ryb akwariowych)
* Spirulina (dużo; 1/3 całości składników)
* cyklop-ezze

Przygotowanie:
Groszek przecisnąć przez dosyć drobne sitko; suche kiełże zmielić w mixerze (takim jak do kawy), aż do uzyskania proszku. Papkę z groszku wymieszać ze sproszkowaną spiruliną, na koniec dodać proszek z kiełży. Wymieszane składniki powinny utworzyć bardzo twardą, zieloną papkę, którą można formować na dwa sposoby: albo za pomocą strzykawki (jeśli chcemy uzyskać pałeczki), albo rozwałkować na papierze do pieczenia ciasta (jeśli chcemy mieć podeszwę Oczko).
Całość można po prostu wysuszyć na powietrzu..."


mnie on się średnio podoba, bo groszek jest z puszki, a to przecież nie jest idealny sposób konserwacji (zawiera także sól), ale gdyby mieć świeżutki groszek z babcinego ogródka, to czemu nie Uśmiech
pokrzywa już rozdana, następna będzie latem Uśmiech

A ja znalazłam w swojej apteczce jeszcze jeden smakołyk dla krewetek i rybek - wsuwały go tak, że czegoś takiego nie widziałam Duży uśmiech

Otóż łykam od jakiegoś czasu ze względu na jod tabletki KELP i dałam odrobinę kreweciom i gupiczkom.


Kilka słów o tym preparacie:

KELP - Tabletki produkowane z najlepszego norweskiego wodorostu, który zawiera ogromną ilość minerałów, mikroelementów, aminokwasów i witamin niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania ludzkiego organizmu. Jest źródłem naturalnego, najlepiej przyswajalnego jodu, który ma decydujący wpływ na działanie tarczycy. Badania analityczne wykazały obecność w Kelpie wszystkich głównych minerałów oraz pierwiastków śladowych takich jak chrom (niezbędny do prawidłowego funkcjonowania trzustki, pomocny w leczeniu cukrzycy), lit (jego niedobór stanowi jedną z przyczyn depresji), cynk (niezastąpiony w chorobach skóry, przeroście gruczołu krokowego, wypadaniu włosów itp.), krzem (zapobiega miażdżycy, zmniejsza przepuszczalność ścian naczyń krwionośnych poprawiając ich elastyczność, reguluje przemianę materii itd.), kwas alginowy (węglowodan posiadający właściwości wydalania z organizmu metali ciężkich i promieniotwórczych takich jak: ołów, rtęć, stront. Stwierdzono, że podawanie alginatów przez okres 4 tygodni spowodowało zmniejszenie zawartości strontu radioaktywnego w organizmie aż o 80 %), omega 3 (kwas tłuszczowy skutecznie likwidujący nadmiar cholesterolu we krwi i przeciwdziałający miażdżycy, chorobom układu krążenia, nadciśnieniu i reumatyzmowi), prostaglandyny (proteiny pochodzenia naturalnego wpływające korzystnie na przyrost masy mięśniowej), wapń (przeciwdziała osteoporozie, odwapnieniu kości, bezsenności itd.)

Kelp zawiera dodatkowo wiele innych ważnych składników: beta-karoten, cały kompleks witamin z grupy B (włącznie z witaminą B12), witaminę C, D, E, K, bor, brom, miedź, żelazo, magnez, molbiden, potas, selen, siarkę itd. Występuje w nim aż 50 razy więcej minerałów niż w warzywach. Z tego powodu Kelp może być pomocny w regulowaniu przemiany materii, osiągnięciu odpowiedniej wagi ciała, leczeniu chorób tarczycy (szczególnie niedoczynności tarczycy), oczyszczaniu organizmu z toksyn. Kelp zawiera ponad 100 minerałów, mikroelementów, witamin i aminokwasów, które pod względem ilościowym występują w nim w naturalnie zbalansowanej równowadze. Zażywając tabletki Kelp można szybko uzupełnić niedobór tych składników, których brak spowodowany został stresem, nieprawidłową dietą, nadmiernym wysiłkiem czy chorobą. W krajach zachodnich Kelp bardzo często zalecany jest przez lekarzy jako naturalny i całkowicie nieszkodliwy środek o właściwościach ogólnie wzmacniających, uodparniających na choroby, regulujących pracę tarczycy, poprawiających przemianę materii i chroniących przed nadmiernym odkładaniem się tkanki tłuszczowej w organizmie.



To mój eksperyment, krewetki czują się po nim świetnie, duża ma znów jajeczka (mam tylko 3 duże, kupione na start), widać im to służy.
Dzięki kelpowi zobaczyłam, w jaki sposób krewetki jedzą - przebierały tymi swoimi odnóżkami chwytając odrobinki kelpu osiadłe na korzeniach i wkładając je taśmowo do pyszczka. Super widok Duży uśmiech Tak, gdzie przeszły, kelp był dokładnie pozamiatany Duży uśmiech


Kelp kupiłam w aptece DOZ.pl. odebrałam w Strywaldzie.

Co o tym myślicie? To w 100% glony.
p.s. doczytałam dokładnie o kelpie i spirulinie - oba to glony, ale rożne.



jeśli chodzi o przepis na gotową karmę, to wklejam sposób hodowli Novina , niewiele się różni od powyższego ...


Cytat:Pokarm własnej roboty.

Warto co jakiś czas zrobić samemu pokarm dla naszych pupili. Będzie on ciekawym urozmaiceniem diety a także może stanowić rarytas dla naszych krewetek.
Przepis ten uzyskałem od niemieckiego hodowcy, który karmi swoje krewetki przede wszystkim tym pokarmem i uzyskuje świetne wyniki hodowlane.
Do przygotowania pokarmu będziemy potrzebować:

* groszek zielony - najlepiej mrożony
* spirulinę w płatkach - jak największa zawartość spiruliny (36 % - 40 %)
* kryl drobny mrożony
* Cyclopeeze - wysoko białkowy czerwony cyklop
* pyłki kwiatowe
* można dodać trochę suszonego Gammarusa.


Groszek obieramy z łupinek, kryla i gammarusa przecieramy na jak najdrobniejsze kawałki i całość dokładnie mieszamy aż do uzyskania jednolitej konsystencji. Tak uzyskaną masę albo rozwałkujemy na płasko albo zrobimy granulat poprzez wyciskanie przez strzykawkę. Można również zrobić małe kosteczki. Całość suszymy i mamy gotowy pokarm dla naszych krwetek.


źródło :

http://novina.pl/art.html
Jako iż dzisiaj postanowiłem zrobić pokarm dla krewetek DIY, chcę się z wami podzielić tym zacnym przepisem Uśmiech Pokarm mam już zrobiony, podczas przygotowywania go nie wydziela się żaden smród ( jak to jest w przypadku karmy DIY od LIR, smród w domu nie do wytrzymania )

Przepis wygląda tak:
- Szpinak
- Groszek konserwowy ( lepiej użyć mrożonego, konserwowy to wersja dla leniuchów, czyli mnie ;P )
- Marchew
- Czosnek
- Suszona pokrzywa
- KELP ( suplement diety składający się z alg morskich, sprzedawany w aptekach )
- 4 rodzaje pokarmów z Tetra Crusta Menu
Przy najbliższej okazji dodam jeszcze skrzypu, gammarusa

Teraz proporcje, starałem się robić to dokładnie, jednak wyszło troszkę inaczej
Proporcje
- Szpinak - 15 ml
- Groszek - jak wyżej
- Marchew - około 3 plasterków o grubości około 1cm
- Czosnek - 1/4 dużego ząbka
- Suszona pokrzywa - około 7,5 ml
- KELP - 1 tabletka czyli coś koło 0,5 ml
- Tetra Crusta Menu - sypałem tego na oko, nie chciało mi się odmierzać ile tego tam jest, tak na oko koło 20-30 ml

Przygotowanie
Włożyć pokrzywę suszoną do młynka, po otrzymaniu proszku odmierzyć 7,5 ml, to samo tyczy się KELPU i Tetra Crusta Menu. Marchewkę i szpinak gotować na wodzie do uzyskania interesującej nas miękkości ( im miększe półprodukty, tym łatwiej będzie nam je zmielić. Groszek obrać z łupin i przecisnąć przez sitko, najlepiej takie do parzenia herbaty. To samo tyczy się szpinaku, który jest i tak za duży na otworki sitka. Marchew rozgnieść i rozmielić w młynku na papkę, mogą być również większe kawałki - nie ma to znaczenia ponieważ po zmieszaniu półproduktów suchych i mokrych wszystko dokładnie zmielimy w młynku. Czosnek przecisnąć przez praskę do rozgniatania czosnku. W jednej miseczce zmieszać półprodukty suche, w drugiej more, oba wymieszać w miseczkach, szczególnie półprodukty mokre. Następnie bierzemy wyżej już wymienione sitko do parzenia herbaty i przeciskamy, a raczej odcedzamy półprodukty mokre. Najlepiej włożyć to do sitka i przyciskać palcem. Odcedzone półprodukty mokre wsadzić do miseczki a następnie dolać 4 łyżki odcedzonej wody, resztę wylać do zlewu. Na koniec wsadzić półprodukty suche do młynka i jeszcze raz dokładnie je zmielić. Po zmieleniu wsadzić półprodukty mokre i zacząć mielić. Ja podczas mielenia potrząsam młynkiem, żeby produkty mokre odlepiły się do ścianek, ponieważ ostrza młynka to robią, przez co półprodukty mokre nie mielą się. Wymieszane półprodukty suche i mokre rozwałkować lub rozgnieść łyżeczką na kartce lub papierze do pieczenia, do pożądanej grubości. Masa którą otrzymamy jest dosyć gęstą papkę, więc polecam tą drugą opcję, ponieważ podczas wałkowania cała masa będzie nam się przylepiać. Tak rozwałkowaną masę na papierze położyć na blaszce i włożyć do piekarnika nagrzanego do 50*C na opcję góra i dół. Gdy zrobimy płatki z masy będzie ona wolniej schnąć ale da nam prawdziwy wygląd kawałków mosury Oczko Taki mały bajer. Również można masę wsadzić do strzykawki i zrobić kiełbaski, które szybciej schną. Moje "mosurki" piekły, a raczej suszyły się przez ponad 2 godziny. Następnie wyciągnąłem je, i położyłem na kaloryfer do wyschnięcia. Gdy już nasze kosteczki bądź kiełbaski wyschną warto włożyć je do pojemniczka od pokarmu dla ryb i zostawić na kilka dni do całkowitego wyschnięcia.

Słów kilka na temat pokarmu
Jak widać starałem się połączyć komponenty tak aby dla krewetek był to rarytas, a zarazem pełnowartościowa karma. Gdy moja "mosura" schnęła w piekarniku, odłamałem mały, wyschnięty kawałeczek ( w cieńszych miejscach szybciej wysycha ) i wrzuciłem do akwa. Pokarm nie rozpuszcza się, co wg. mnie jest bardzo dobre, ponieważ nie brudzi wody. Krewetki zabijały się o niego. 5 min. po wrzuceniu zebrała się gromadka 8-10 osobników. Jedna krewetka posunęła się nawet do tego, że wyrwała swojemu młodszemu krewnemu pokarm z łapek. Samica z jajami tak pokarm sobie upodobała że przytuliła się do niego, aby żadna inna krewetka nie miała do niego dostępu Uśmiech

Słów kilka o komponentach
Szpinak - o ile pamięć mnie nie myli to wielu hodowców krewetek Red Bee stosuje go jako pokarm, który ma zachęcić zwierzynę do rozmnażania się. Poza tym krewetki za nim przepadają Uśmiech
Marchew - jest naturalnym źródłem betakarotenu, co za tym idzie, potrafi znacznie wybarwić krewetkę RC
Czosnek - uodparnia krewetkę przeciw chorobom
Suszona pokrzywa - Zawiera dużo żelaza, poza tym krewetki uwielbiają ją szamać pod każdą postacią, czy jest to pokrzywa suszona, mrożona, czy też sparzona
KELP - na temat jego właściwości można przeczytać z postu mimi
4 rodzaje pokarmów Tetra Crusta Menu:
Granulat wybarwiający - wiadomo, wybarwia
Tabletki ze spiruliną - smakuje krewetkom
Płatki - jak wyżej
Pałki - jak wyżej ;P
Gammarus - naturalne źródło chityny, która pomaga naszym podopiecznym odbudować pancerzyk po wylince
Skrzyp - zawiera krzem, który jest odpowiedzialny za budowę tkanek

Moja "mosurka"

[Obrazek: imgp2653e.jpg]

Na zdjęciu również pokarm DIY LIR ( Lady in Red ) zrobiony we wrześniu. Jest on w woreczku strunowym Uśmiech Jakby ktoś chciał go to pisać na PW ( rozpuszcza się co za tym idzie, brudzi troszkę wodę )
Nohan


następnym razem pożycz od mamy ( o ile posiada takie urządzenie w kuchni) malakser. Wszystko zmalaksować, potem malakserem przetrzeć przez sitko z kompletu i masz w jednym naczynku, bez brudzenia i raz dwa.


a popros pokrzywy.

Dałam ostatnio krewetkom i gupiczkom suszoną pokrzywę roztartą w palcami na proszek. Dosłownie rzuciły się na to żarcie, ale tak zapaprałam akwarium, że musiałam wymieniać całą wodę. Dziś zrobiłam wg metody LIR, tj sparzyłam pokrzywę i wrzuciłam im kawałeczki listka. Krewetki popróbowały i totalnie olały ten przysmak Duży uśmiech
Nie wiem dlaczego, w innej postaci im tak smakował! Być może dlatego, że odkąd je mam nigdy nie dawałam im karmy w takiej postaci, świeżych listków czy kawałków, wsuwały resztki Hikari po gupikach i glony ze "Słoika". Może muszą się przyzwyczaić. Nie mam pojęcia. A może pokrzywa za krótko sparzona ma jeszcze kwas mrówkowy? One mi nie powiedzą o co kamon Oczko Duży uśmiech


a popros kelpu - czytałam na stronie MOSURA, że oni dodają stosunkowo mało kelpu do pokarmów, gdyż wg nich są to tanie wypełniacze, aczkolwiek dobre ze względu na zawartość jodu. Na pewno spirulina jest bardziej wartościowym glonem.
jeszcze a propos szpinaku, który krewetki tak uwielbiają

czy nie powinno się go raczej unikać, ze względu na zawarte w nim w dużej ilości szczawiany, które obniżają przyswajanie wapnia, cynku i żelaza ? Organizm człowieka przyswaja ze szczawiu zaledwie 1% żelaza (z uwagi właśnie na działanie szczawianów), przy tym "wypłukuje" wapń i wcale nie uważa się go już za tak zdrowe warzywo. Dlatego ze szczawiem podaje się np. jajka.

Zola67

Ja mam pytanie czy można używać jagód Goji i nasion CHIIA?

I czy w ogóle dobry to jest pomysł by robić nich pokarm ?

Czy Taiwan Bee można podawać czosnek?

Zola67

Coś ktoś?
Jagód Goji się używa na pewno, są w składzie choćby tego pokarmu (Wieloskładnikowe -> Zielony):
http://www.shrimpnature.pl/produkty.html

Zola67

i CHIA też tam jest

Czy np taki mix byłby dobry

1. Liść orzecha
2. Kostka solowca
3. Jagody Goyi
4. Nasiona CHIA
5. Pokrzywa
6. Spirulina
7. Marchew

Zblendować i co dalej do strzykawki zrobić paski i wysuszyć, wypalić, zamrozić?
Tak, tylko czy to się opłaca, skoro masz gotowe takie pokarmy od Garnelli na przykład?
I dlatego osobiście chce mi się w to bawić.

Zola67

Chyba "nie " zjadłeś Marcin

Poza tym mam wszystko dostępne w pracy
Przekierowanie