Witaj!
LogowanieRejestracja

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
molinezje
09.07.2011, 10:44
Post: #1
molinezje
witam .Krotkie pytanie.Mam zamiar kupic molinezje do swojego baniaka.Z tego co wyczytalem to lubi ona slonawa wode.Czy taka woda moze zaszkodzic innym rybom np.skalarom lub neonkom a takze kosiarkom i krewetkom.Skalary sa na razie w planach dlatego pytam.Baniak 200 litrow.
Znajdź wszystkie posty użytkownika Chcę podziękować
Odpowiedz cytując ten post
Reklama (jeśli nie chcesz jej oglądać, zarejestruj się na forum!)
09.07.2011, 10:46
Post: #2
 
Sorry ze zadalem pytanie na ten temat ale nigdzie nie znalazlem podobnego tematu dlatego pytam fachowcow.Z gory dziekuje
Znajdź wszystkie posty użytkownika Chcę podziękować
Odpowiedz cytując ten post
09.07.2011, 10:47
Post: #3
 
Molinezje mogą spokojnie żyć w wodzie bez dodatku soli. Pozostałe Twoje ryby soli w wodzie nie potrzebują. Najbardziej martwiłbym się o krewetki. Ale jak nie sól to wykończą je molinezje, więc w sumie tak czy inaczej się ich pozbędziesz ze zbiornika.

http://logika.edu.pl
http://akwarystyczne.info
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Chcę podziękować
Odpowiedz cytując ten post
09.07.2011, 11:10
Post: #4
 
Czy to sie tyczy wszystkich krewetek bo te ktore mam sa dosc duze.No chyba ze jak sie urodza male to wtedy bedzie problem.
Znajdź wszystkie posty użytkownika Chcę podziękować
Odpowiedz cytując ten post
09.07.2011, 12:46
Post: #5
 
Molinezje poradzą sobie także z dorosłymi krewetkami karłowatymi, takimi jak red cherry czy "babaulti".

http://logika.edu.pl
http://akwarystyczne.info
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Chcę podziękować
Odpowiedz cytując ten post
09.07.2011, 12:57
Post: #6
 
Dzieki bardzo wyglada na to ze bede musial odlowic krewetki i dopiero wpuscic moli.Dobrze ze mam drugie akwarium akurat na krewtki.
Znajdź wszystkie posty użytkownika Chcę podziękować
Odpowiedz cytując ten post
09.07.2011, 12:59
Post: #7
 
No tak byłoby najlepiej, a wody zasalać nie musisz.

http://logika.edu.pl
http://akwarystyczne.info
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Chcę podziękować
Odpowiedz cytując ten post
09.07.2011, 17:19
Post: #8
 
Jeżeli wodę stanowi twarda kranówka to sól jest niepotrzebna. Twarda woda zawiera pewne ilości soli. Może to być na przykład, wodorowęglan sodu. Sód powoduje lżejsze życie dla wielu ryb. Nie muszą wydzielać większych ilości śluzu by nie nasiąkać wodą.
Dlatego woda kranowa zwykle mająca około 20 GH wystarcza do życia molinezjom zawierając pewne ilości soli. Na dosypaną sól na pewno by się nie obraziły. Za to innym rybom i zwierzętom zaczęła by ona szkodzić. Po prostu trzeba iść na pewien kompromis i nie dogadzać szczególnie jednemu gatunkowi by nie zabić drugiego.
Wtedy, można hodować skalary z molinezjami. Uśmiech
Odpowiedz cytując ten post
28.07.2011, 14:16
Post: #9
 
Ze skalarow narazie zrezygnowalem.Krewecie odlowilem i przenioslem do innego baniaka.ale mam problem.Mam w tej chwili 7 moli,10 neonkow,3 kosiarki i 4 glonojady albinosy z gatunku zbrojnikow.Kiedy kupilem pierwsze moli temp.byla okolo 28.Po trzech dniach urodzily sie trzy mlode.Ucieszylem sie ze tak szybko ale zaraz zmniejszylem temp.do 25 bo jak wyczytalem to wyzsza temp. sprzyja urodzinom Uśmiech.Po tygodniu dokupilem 4 kolejne bo dwie padly chyba byly chore :cry: .Dzisiaj rano kiedy mialem karmic malenstwa patrze i oczom nie wierze.Przybylo 6 nowych.To juz troche duzo.Co robic?Czy sa moze jakies srodki antykoncepcyjne dla rybek??? Oczko .Dodam ze parametry wody sa prawie idealne.Nie podam teraz bo nie mam mozliwosci.Nie mam mozliwosci rowniez odstapienia moli bo nie jestem w kraju.A zabic nie wchodzi w gre.Pomozcie
Znajdź wszystkie posty użytkownika Chcę podziękować
Odpowiedz cytując ten post
Reklama (jeśli nie chcesz jej oglądać, zarejestruj się na forum!)
28.07.2011, 14:24
Post: #10
 
Środków antykoncepcyjnych dla rybek nikt chyba jeszcze nie wymyślił. Najlepszym sposobem jest zmiana obsady i rezygnacja z żyworódek. Inaczej ciągle będziesz miał "problem" z narybkiem.

http://logika.edu.pl
http://akwarystyczne.info
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Chcę podziękować
Odpowiedz cytując ten post
28.07.2011, 18:35
Post: #11
 
To taki paradoks polecania żyworódek zwłaszcza, początkującym i nieliczenia się z kłopotem przybywającego narybku. Po trochę każdy jest winny niemniej problem należy rozwiązywać drogą jak najmniej okrutną. Jeśli nie chcesz zrezygnować z molinezji musisz wprowadzić gatunek ryb pożerający pojawiający się co miesiąc narybek. Owi łowcy mają dokonywać redukcji szybko i bezboleśnie.
Mają "chapsnąć" rybkę na raz i robić to w pełnym zaskoczeniu i nieświadomości narybku, że właśnie został zjedzony.
Takie choćby neonki mogą złapać świeżo urodzoną rybkę i zanim ją zjedzą, to będą poszarpywać aż zamęczona, w końcu zdechnie.
Część narybku, zawsze zostanie zjedzona przez inne dorosłe molinezje. Sama mamusia z upodobaniem pożre własne dzieci jeśli nadarzy się okazja. Taka sześciu centymetrowa molinezja co pięć, sześć tygodni "urodzi" sześćdziesiąt młodych...
No niestety irwin ale możesz sobie wyobrazić co cię czeka na przyszłość i to twoja decyzja czy zrezygnujesz z żyworódek czy wprowadzisz ODPOWIEDNICH selekcjonerów narybku by zapobiec wyżowi demograficznemu w zbiorniku.
To na akwaryście ciąży problem jak najbardziej humanitarnego rozwiązania sprawy. Uwzględniając neonki w twoim akwarium odpowiednimi łowcami narybku będą np.: Szczupieńczyk Dageta, proporczykowiec z Kap Lopez, proporczykowiec gardnera, bystrzyk z Serpa.

Smiertelność narybku w akwariach to niemal normalna rzecz. Składanie ikry, pożeranie larw i narybku przez rodziców i współmieszkańców czy celowe, zagłodzenie części narybku by wychować tylko kilka, kilkanaście sztuk jak ma to miejsce chociażby w amatorskiej hodowli miłośników bojowników syjamskich. (Rozgrzeszają się tezą, że wtedy łatwo kilka, kilkanaście sztuk oddać co jest prawdą aczkolwiek, 70-80 % narybku celowo zabijają śmiercią głodową)
Także irwin, przedstawiłem ci obraz nieco ciemniejszej strony akwarystyki której nie należy pomijać jeśli chodzi o rybki jajożyworodne. W twoim przypadku, molinezje. Decyzja, należy do ciebie.
Odpowiedz cytując ten post
29.07.2011, 15:11
Post: #12
 
Akwariarz bardzo madrze powiedziane.Fakt jestem poczatkujacym akwarysta tzn.mialem kiedys baniak ale to bylo wieki temu.A teraz musze sie uczyc od nowa.Co do moli to poprostu bardzo mi sie te ryby podobaja a kupujac nie wzialem pod uwage ze moga byc takie problemy.Bede musial znalesc tutaj te gatunki ktore mi poleciles a przynajmniej jeden z nich.Moze naturalna selekcja zmiejszy wyz demograficzny jak to trafnie nazwales.Serdeczne dzieki za pomoc
Znajdź wszystkie posty użytkownika Chcę podziękować
Odpowiedz cytując ten post

Odpowiedz 


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Latające Molinezje... Hefalump 21 10 133 21.10.2016 15:05
Ostatni post: oliwias05

Skocz do:



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Polskie tłumaczenie © 2007-2020 Polski Support MyBB
Silnik forum MyBB, © 2002-2020 MyBB Group.
Elementy graficzne wykonane przez Polski Support MyBB.
Kodowanie i obsługa techniczna: TIserwis.pl.