Witaj!
LogowanieRejestracja

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Cuda przyrody
30.12.2014, 13:16
Post: #33
RE: Cuda przyrody
Widać nie byliście tam pierwsi. Szkoda, że takie wymazane, bo te spraye psują cały klimat.

Nie dyskutuj z idiotą, bo najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu a później pokona doświadczeniem!
Znajdź wszystkie posty użytkownika Chcę podziękować
Odpowiedz cytując ten post
Reklama (jeśli nie chcesz jej oglądać, zarejestruj się na forum!)
30.12.2014, 14:03
Post: #34
RE: Cuda przyrody
Można spotkać oryginalne poniemieckie napisy a także rosyjskie no i po za tym podpisy "zwiedzających" Uśmiech
Znajdź wszystkie posty użytkownika Chcę podziękować
Odpowiedz cytując ten post
25.04.2015, 21:34
Post: #35
RE: Cuda przyrody
Niedaleko mnie:

Winicjusz Kossakowski – Suplement do „Polskie runy przemówiły” – ERATYK Z ŁĘGOWA

Suplement do „Polskie runy przemówiły”


   

ERATYK Z ŁĘGOWA

   
Eratyk (głaz narzutowy) znajdujący się w Łęgowie koło Sulechowa, w miejscowym lesie, liczy sobie w obwodzie 16 m, wysokość jego wynosi 2 m. Jest szary, z różowymi plamami, gruboziarnistym gnejsem, który wskutek wietrzenia przez setki lat zawiera wiele pęknięć. Najbardziej zagadkowym elementem skały jest tajemnicze pismo, prawdopodobnie runiczne. Prowadzono już wiele badań nad zrozumieniem i odczytaniem tego pisma. Niemniej jednak do tej pory nie zostało ono odczytane, a epigraf pozostaje tajemnicą do dziś. Ale dodaje to temu miejscu jeszcze większej dozę tajemniczości i domysłów.


.jpg  3.jpg (Rozmiar: 20,52 KB / Pobrań: 225)
Eratyk, a zgodne z terminem używanym w nauce polskiej „głaz narzutowy”, wsławiony nie swoją wielkością a nierozczytanym napisem wykonanym w runach polskich.

Inne narody zachowały swoje pismo. Na Uniwersytetach są katedry „runologów”, opracowania naukowe, doktoraty.

Nauka szwedzka, czy hiszpańska jest dumna z posiadania własnego pisma – z dawnej kultury.

A nasi ?

Nie raczą nawet zauważyć gotowego i solidnie udokumentowanego opracowania, które jest zamieszczone w internecie, na stronach Białczyńskiego. Większość Uniwersytetów ma w swoich zbiorach bibliotecznych pracę „Polskie runy przemówiły”. Zaglądają do niej naukowcy, czy studenci niemieccy a nasi? – Widocznie „rozkazu nie było” – jak mawiał Zagłoba.

Polska inteligencja, do której można zaliczyć dziennikarzy i kapłanów nie ma zielonego pojęcia, że nasi przodkowie posiadali własne pismo zwane runami, czyli stworzycielkami głosek.

Na banknocie dziesięciozłotowym jest rycina „denara Mieszka I” z runowym napisem MEZKO.

Co – trudno zauważyć? – Może za mały nominał?

Poniżej cytuję cały artykuł miejscowej gazety, napisany lekko, trochę sceptycznie, ponieważ daje najwięcej informacji nie tylko na temat zabytku, ale i ludzi którzy go promują.

   

Gazeta Lubuska – dodano 9 lipiec 2013 r. 0:10

Czy byli tu Wikingowie?

Autor – Eugeniusz Kurzawa

Znaki runiczne, czytelne na potężnym eratyku wciąż intrygują. Czy są historycznym żartem. Czy może zostawili je Wikingowie

Jeśli wyruszymy z Sulechowa do Łęgowa to w połowie drogi, w lesie, w pewnym momencie znajdziemy trasę prowadząca w gęstwinę leśną. Warto tam skręcić.

Często turyści pytali, jak trafić do tego ogromnego głazu. W końcu postanowiłem oznakować miejsce – opowiada ksiądz Olgierd Banaś z Łęgowa. Z pomocą życzliwych znalazł inny wielki kamień i ustawił go przy drodze do największego głazu nad środkową Odrą. Teraz widnieje na nim strzałka i napis 80 m.

Niesamowity eratyk to pomnik przyrody nr 500. W obwodzie ma 15 m, wysokość 2 – 2,9 m. Ale dokładnie nie wiadomo ile, bo jest zapadnięty w ziemię.

Ciekawe ile waży? – zastanawia się o. Banaś. Jednak największe zainteresowanie i to od ponad półtora wieku budzą wyryte na nim znaki. Maja 12 cm wysokości, zaś długość całego napisu liczy 80 cm. Są to runy. A skoro runy to wikingowie!

Lecz skąd u nas Wikingowie?

Nazwa Łęgowo pochodzi od „łęgu”, czyli podmokłych, zarośniętych drzewami terenów, zatem mogla kiedyś tędy przepływać Odra – uważa sulechowian Bogdan Fedorowicz. Jeśli zaś wikingowie wypływali na Odrę to mogli dotrzeć i tutaj i wyryć runy. Ale te są zbyt czytelne, nie mają tysiąca lat – dodaje sceptycznie.

Opowieść o Wikingach krążyła już w XIX wieku w niemieckiej prasie lokalnej. Przytaczał ją w swych opracowaniach regionalista z Sulechowa Leon Okowiński. A nad autentycznością run zastanawiali się Niemcy i głowią się również współcześni. Rzecz bowiem ciekawi i wciąga.

– Mam kopię niemieckiej mapy z 1934 roku, którą dostałem od znajomego. Widać na niej przysiółek Łęgowa o nazwie Runenthal – Runiczna dolina – to opinia mieszkańca Łęgowa Krutulewicza .

Jest też żartobliwa wersja pochodzenia run znana z prasy niemieckiej. Że znaki na eratyku to żart, na jaki pozwolił sobie jeden z dawnych właścicieli Łęgowa. Nabrali się nawet uczeni z Berlina sprowadzeni przez studenta Królewskiego Pedagogium. Ponoć runy wykonał miejscowy kołodziej, a napis brzmi „To napisał Nicolai”.

Jakakolwiek jest prawda, głaz wciąż wabi swą tajemniczością.




Bardzo mi przykro panie Eugeniuszu Kurzawa, ale uczeni niemieccy dokładnie wiedzieli z czym mają do czynienia. To są runy słowiańskie i w słowiańskim języku napisane. Nie potrafią ich czytać runolodzy germańscy, ale za to – w każdym wypadku – słowiański zabytek nie tylko ignorują, ale dyskwalifikują.

Treść napisu nie nastraja do żartów. Jest to kamień grobowy. W kółku napis ZL FŚIMJ – „żal wszystkim” lub „żal w siemj(siemja – rodzina)”. Na kamieniu nagrobnym Etrusków jest wyryty cały testament w języku słowiańskim. Jest na nim zdanie UJM BLEM JENO PO PNIU(rodzinie) MEJ. Zatem w obu wypadkach mamy do czynienia ze starymi, słowiańskimi zwyczajami pogrzebowymi.

Niżej imię pisane fonetycznie AŚLF ŚNNŚ. „Asław zasnął”.

Jak widzimy nasza mowa troszeczkę się zmieniła. Znamy słowo „śnięte”, które odnosi się współcześnie, jedynie do ryb. W tym napisie można się go doszukać. W każdym bądź razie mamy do czynienia ze słowem – śnić, spać (śennyś).

Współcześnie używany jest skrót ŚP – Świętej pamięci. Czytany również jako – Śpiący. Pomiędzy literkami gałązka – jeszcze pogański zwyczaj oznaczający „przeszczepienie w inny wymiar w inny świat”. Jest to symboliczne wyznanie wiary w istnienie duszy, oraz równoległego świata nie materialnego.

Jeszcze mała uwaga.

Słowiańska runa to rysunek układu narządów mowy przy wypowiadaniu głoski. Trzeba rozpoznać poszczególne kreski składające się na runę. Stąd wiemy jak brzmiała dawna wypowiedź.

Aby wymówić głoskę L – należy do podstawy górnych zębów rysowanych krótką kreseczką, dotknąć czubkiem języka, rysowanego długą kreską.

W tym wypadku mamy runę L odwróconą a zatem dotykamy czubkiem języka do podstawy dolnych zębów. Głoska brzmi podobnie do L, lecz trochę inaczej.

Runa (A) to rysunek otwartych ust z krótką kreską na podniebieniu wskazującą miejsce wibracji głoski. W tym wypadku mamy runę podobną do wczesnogreckiej, lecz ułożoną po słowiańsku.

(Grecy swój alfabet zapożyczyli bez znajomości tworzenia run, podobnie jak łacina. Stąd zniekształcenia znaków).

Na tej podstawie możemy pokusić się o datowanie. W ten sposób pisano (A) w VII – VIII w.p.n.e. Ostateczne ukształtowanie alfabetu greckiego(jońskiego) w którym (A) pisano jak łacińskie nastąpiło jeszcze w starej erze.

Zdarza się, że zachowane napisy z dziewiątego czy dziesiątego wieku pisane runami, mają wstawki zniekształceń łacińskich czy greckich. Daje to możliwość datowania zabytku.

Proszę zwrócić uwagę, znaki na kamieniu były „poprawiane” współcześnie, na szczęście niezbyt dokładnie. Rysy przy końcach liter są wyraźnie ciemniejsze.

Nie badałem kamienia osobiście. Opieram się jedynie na relacji kolegi i fotografii wykonanej „komórką”. Fotografie istniejące w internecie, łącznie z Wikipedią nie mają wartości faktograficznej, albo napis niewyraźny (Oficjalny serwis internetowy Urzędu Miejskiego Sulechów), albo fotka zrobiona z innej strony(Wikipedia). Jedynie zdjęcie z Gazety Lubuskiej na którym skacze staruszek z parasolką na tle kamienia, daje przynajmniej możliwość zorientowania się w wielkości zabytku.

Dla przypomnienia.

Zdjęcia architektury wykonuje się w dni słoneczne i z oświetleniem bocznym. Słońce daje silny cień, tym samym wydobywa fakturę i szczegóły. Nasz kamień powinien mieć napis ze strony zachodniej. Aby wydobyć szczegóły napisu i fakturę kamienia, należy wykonać fotkę w dzień słoneczny w godzinach 1-3.

Trochę się rozpędziłem. Naprawdę nie wiem z której strony jest wykonany napis. Swoje przypuszczenie opieram na starych zwyczajach pogrzebowych Słowian.

Dusza ma odchodzić ze słońcem. Grób ustawiony pod słońce duszę dezorientuje, myli drogę – nie może trafić do Nieba a dokładniej na Wyraj nocny, czyli księżyc. Błąka się po ziemi do czasu jesiennego odlotu ptaków, korzysta wówczas z ich powinności i darmowego środka transportu. Być może z tych względów słowiańskie święto zmarłych jest obchodzone późną jesienią, gdy żywi mają pewność, że dusze ich krewnych są już u bozi.

Jeszcze jedno spostrzeżenie. Fonetyczny napis „ZL FŚIMIJ – żal w rodzinie” pisany jest przez (Z) a powinno być (Ż).

Mamy do czynienia z mazurzeniem. Być może jest to wojenny grób Mazura.

Historia pisana przez chrystian zostawiła nam imię Mazura, ale o imieniu Masław, możliwe, że pogańskiego króla elekcyjnego.

– Czy złośliwie imię zniekształcono?

– Jest różnica pomiędzy Asem a masłem.

Z artykułu widzimy, że uczeni niemieccy zabytek ignorują a tzw. „nasi” wciskają na siłę skarby piśmiennictwa słowiańskiego Germanom, odsłaniając tym samym swoją ignorancję w dziedzinie starej kultury przodków naszych, którym należy się szacunek od praprawnuków.

Dziwi mnie nieco zaangażowanie w to księdza Banasia. Przecież jak „runy” to i pogaństwo.

– Tak, ale to runy, według jego pojęć, germańskie a nie słowiańskie. Jego kolega po sutannie włączył się czynnie do likwidacji prakultury słowiańskiej na prastarej, pogańskiej górze Ślęży. Doprowadził swoim działaniem do zdjęcia z przestrzeni publicznej kopii Światowida, tym samym łamiąc prawo unijne i nibypolskie. Papież JPII modlił się do ustawionego na ołtarzu Buddy. Słowiańskiego Światowida dziennikarze nie dostrzegli.

Obok kamienia można się spodziewać grobu komorowego podobnego do zabytków z Mikorzyna. W dwu grobach na sześć, płyty przykrywające urny miały rysunki i opis polskimi runami i w polskim języku.

Próbowałem zainteresować tym tematem Katedrę Archeologii w Zielonej Górze. Brak odpowiedzi – widocznie „rozkazu nie było”.

Obawiam się by archeolodzy amatorzy nie wyszczupali stalowymi szpilami komory grobowej w poszukiwaniu skarbów. Imię wskazuje, że może to być grób Asa, czyli książęcy. Zaznaczam, że gliniane urny zawierają jedynie spopielone szczątki. Żadnych skarbów nigdy nie było. Jedyne artefakty to gliniana urna i kamienie z których budowano komorę. Najważniejsza jest kamienna płyta przykrywająca komorę grobową ze względu na możliwość napisu runami.

Winicjusz Kossakowski

Białystok dn. 21 XII 20013r.



https://bialczynski.wordpress.com/slowianie-tradycje-kultura-dzieje/runy-slowianskie-pismo/winicjusz-kossakowski-polskie-runy-przemowily-wydanie-internetowe-poprawione-czesc-1/winicjusz-kossakowski-%E2%80%93-suplement-do-%E2%80%9Epolskie-runy-przemowily%E2%80%9D/winicjusz-kossakowski-suplement-do-polskie-runy-przemowily-eratyk-z-legowa/
Odpowiedz cytując ten post
[-] 1 użytkownik podziękował za ten post:
Majkel (28.04.2015)
28.04.2015, 09:40
Post: #36
RE: Cuda przyrody
Jak cuda przyrody to porostu nie może się obejść bez pszczółek :-).
Województwo Lubuskie ma jedna z największych powierzchni terenów zielonych, sprzyja to hodowli pszczół miodnych i na terenie ziemi lubuskiej mamy około 50tys. rodzin pszczelich.
Uważam że te malutkie stworzonka to właśnie jeden z cudów przyrody, warty poznania i dlatego postanowiłem coś o nich napisać i pokazać wszystkim jak one żyją.

A więc tak wygląda domek przeciętnej rodziny i mieszka w nim od 40 do 50 tys. pszczółek w okresie letnim a na zime liczba ta spada o połowę. I niech mi ktoś teraz powie że w kawalerce 24m^2 mu ciasno.
[Obrazek: 89056593813067735806.jpg]

A oto mieszkanki w całym swym majestacie. Tutaj świetnie sprawdza się powiedzonko "Gdy w twe drzwi zapuka wróg....." to one mu nie podarują.
[Obrazek: 91632480296743665425.jpg]

A teraz ciiiichutko bo zajrzymy do prywatnych komnat, Jaśnie Oświeconej, z Bożej łaski miłościwie nam panującej KRÓLOWEJ MATKI. Nie wolno jesj dokuczać, nie lobią tego.
[Obrazek: 20220617490464409406.jpg]

Plaster miodu, podobno najdoskonalsza struktura geometryczna we wszechświecie.
[Obrazek: 28833179316851840676.jpg]

Siłą i przyszłością każdej rodziny są dzieci, pszczółki maja tak samo. W każdej takiej zasklepionej komórce jest nowa pszczoła. Będzie pracować całe życie na dobro rodziny. No chyba że będzie to truteń to nie będzie robił nic oprócz opychania się miodem.
[Obrazek: 06845613266884721936.jpg]

Nie będę już im przeszkadzał, muszą ciężko pracować. Cichuteńko powolutku zerknijmy jeszcze raz na owoce ich pracy, będzie z niej miodek i świeczki i nalewki i wszytko co najlepsze.
[Obrazek: 00194071781669960264.jpg]

Takie małe żyjątka a tyle z nich pożytku. Niestety obecny model rolnictwa nie uwzględnia pszczół i masowo giną one w wyniku oprysków.
Odpowiedz cytując ten post
[-] 2 użytkowników podziękowało za ten post:
cypeks (28.04.2015), Majkel (28.04.2015)
28.04.2015, 14:42
Post: #37
RE: Cuda przyrody
YATO, dawaj Pszczelarzu nadworny do dyskusji :

http://akwarystyczne.info/showthread.php...czo%C5%82y
Odpowiedz cytując ten post
28.04.2015, 19:39
Post: #38
RE: Cuda przyrody
Jak to się stalo Marcinie że tego tematu pszczelego nie wylukałem, to nie wiem
Odpowiedz cytując ten post
28.04.2015, 19:52
Post: #39
RE: Cuda przyrody
YATO-INDA napisał(a):Jak to się stalo Marcinie że tego tematu pszczelego nie wylukałem, to nie wiem

Tu na Forum dużo jest takich rzeczy, że zadziwić potrafią innych niż Rafal Uśmiech Uśmiech) Ja postanowiłem przeczytać cały internet i jeszcze nie skończyłem LFA czytać Szczęśliwy
Odpowiedz cytując ten post
28.04.2015, 20:04
Post: #40
RE: Cuda przyrody
" Podoba mi się ten głaz. To naprawdę ładny głaz."

[Obrazek: atbm.jpg]
Mój kanał Youtube
Każda rybka może być złota, wystarczy obtoczyć w panierce Oczko
Znajdź wszystkie posty użytkownika Chcę podziękować
Odpowiedz cytując ten post
28.04.2015, 20:45
Post: #41
RE: Cuda przyrody
Marcin bierz tego kamola do akwarium Oczko

Więcej o dyskowcach na dyskowce.info
Ten kto idzie za tłumem nie dojdzie dalej niż tłum. Ten, kto idzie sam, dojdzie w miejsca do których nikt jeszcze nie dotarł. – Albert Einstein
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Chcę podziękować
Odpowiedz cytując ten post
Reklama (jeśli nie chcesz jej oglądać, zarejestruj się na forum!)
23.08.2015, 21:43
Post: #42
RE: Cuda przyrody
marcinsz30 napisał(a):Winicjusz Kossakowski – Suplement do „Polskie runy przemówiły” – ERATYK Z ŁĘGOWA

Nawiązując do postów kilku wyżej powiem , że specjalnie dla Was wsiadłem na rower i pojechałem, żeby zrobić nasze forumowe zdjęcia kamyczkowi.

Info:

[Obrazek: 1_glaz.JPG]

Sam kamyczek:

[Obrazek: 2_glaz.JPG]

Pismo runiczne ( ???)

[Obrazek: glaz_3.JPG]

A to pismo nie jest zidentyfikowane Szczęśliwy :

[Obrazek: 4_glaz.JPG]
Odpowiedz cytując ten post
13.09.2015, 23:23
Post: #43
RE: Cuda przyrody
Dzisiaj z rodziną byłem na Bobrowym Szlaku w Nowym Młynie, więc korzystając z okazji pstryknąłem kilka fotek specjalnie do tego wątku.

[Obrazek: IMG_0120_1.JPG]
[Obrazek: IMG_0122_1.JPG]
[Obrazek: IMG_0123_1.JPG]
[Obrazek: IMG_0125_1.JPG]
[Obrazek: IMG_0127_1.JPG]
[Obrazek: IMG_0132_1.JPG]
[Obrazek: IMG_0133_1.JPG]
[Obrazek: IMG_0139_1.JPG]
[Obrazek: IMG_0145_1.JPG]
[Obrazek: IMG_0152_1.JPG]
[Obrazek: IMG_0153_1.JPG]
[Obrazek: IMG_0154_1.JPG]
[Obrazek: IMG_0159_1.JPG]
[Obrazek: IMG_0160_1.JPG]
[Obrazek: IMG_0161_1.JPG]
[Obrazek: IMG_0151_1.JPG]

Nie dyskutuj z idiotą, bo najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu a później pokona doświadczeniem!
Znajdź wszystkie posty użytkownika Chcę podziękować
Odpowiedz cytując ten post
[-] 1 użytkownik podziękował za ten post:
fiebik (14.12.2015)
16.09.2015, 06:22
Post: #44
RE: Cuda przyrody
Takich "bobrowych szlaków" powstaje u nas ostatnio mnóstwo (bo i bobry rozmnożyły się mocno i opanowały wszelkie kałuże).
Dobrze że takie szlaki są, najmłodsi mogą się tam wiele nauczyć, podpatrzyć tego wspaniałego architekta.
Pisze najmłodsi choć tym starszym tez by przydało się trochę edukacji przyrodniczej bo jak słyszę w szkole jak "Pani pedagog" mówi że: "sarenka to żona Pana Jelenia" to szlak mnie trafia.
Odpowiedz cytując ten post
16.09.2015, 08:01
Post: #45
RE: Cuda przyrody
Bobrowy Szlak w Nowym Młynie jest dodatkowo opatrzony ścieżką edukacyjną i otwartym ogrodem botanicznym.

Nie dyskutuj z idiotą, bo najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu a później pokona doświadczeniem!
Znajdź wszystkie posty użytkownika Chcę podziękować
Odpowiedz cytując ten post
22.10.2015, 18:32
Post: #46
RE: Cuda przyrody
Nawiązując do Kostrzyna nad Odrą z kilku postów powyżej, polecam artykuł jaki pokazał się dzisiaj w Onet Uśmiech

http://poznajpolske.onet.pl/wielkopolski...iny/5y8q0h
Odpowiedz cytując ten post
22.10.2015, 18:52
Post: #47
RE: Cuda przyrody
Piękne te nasze ziemie "odzyskane" Oczko

Więcej o dyskowcach na dyskowce.info
Ten kto idzie za tłumem nie dojdzie dalej niż tłum. Ten, kto idzie sam, dojdzie w miejsca do których nikt jeszcze nie dotarł. – Albert Einstein
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Chcę podziękować
Odpowiedz cytując ten post
11.12.2015, 20:51
Post: #48
RE: Cuda przyrody
Ostatnią niedzielę udało się wykorzystać na poznanie obecnego wyglądu Pszczewa , który ostatni raz widziałem ze 20 lat temu. Miasteczko jest bardzo ładne, tereny dookoła piękne, cudowne na przejażdżki rowerowe, często to musi być MTB ze względu na pagórkowaty teren. Historia tego miasta/wsi sięga IX wieku, w XIIIw otrzymał prawa miejskie, w XV w został im nadany herb przez ks. biskup Andrzej z Bnina Opaliński, herbu Łodzia. Tak blisko, tak ładnie chciałoby się powiedzieć i człowiek nie wie. Ale to trzeba zobaczyć i naprawdę warto.

Idąc w kierunku Jeziora Chłop od miejscowości napotykamy je wśród drzew:

[Obrazek: jezioro_pierwsze.JPG]

Nie ukrywam, że sporo trzeba dreptać pod górkę i po niezłych nierównościach. Balkonik strasznie przeszkadza na takich nierównościach, ale jak bez niego żyć... Szczęśliwy Polna droga jest średniej jakości, do szybkiego przemieszczania się nie nadaje. Kiedy w pewnym momencie zobaczyliśmy drewniane poręcze i ostro wspinającą się w górę ścieżynkę oczom naszym ukazała się niespodzianka:

[Obrazek: widok_na_wieze.JPG]

Ogromna drewniana budowla, którą po głosach ludzi z miasta udało się odnaleźć!

[Obrazek: wieza.JPG]

Tak, ogromna, bo o wysokości 18,66 m wieża widokowa w lesie, na wzgórzu, z pięknym widokiem!! Powstała dzięki:

[Obrazek: zbudowali.JPG]

Wdrapanie się z balkonikiem na samą górę nie było łatwe, ale warto było!! Podłoga wieży na równi z koronami drzew i te widoki:

[Obrazek: widok_z_gory.JPG]

[Obrazek: widok_z_gory1.JPG]

Droga powrotna, była łatwa. Bo z górki Szczęśliwy W samym miasteczku znajduje się kolejne jezioro, a mianowicie Jezioro Pszczewskie. Jest dość spore, brzegi od strony miasta są pięknie zabudowane mini promenadą, ładnym chodniczkiem, i pomostami dla wędkarzy co kawałeczek. Na sam akwen można popatrzeć z góry kopca, którego widok, wprawił mnie w zdumienie. Fajny pomysł, świetne wykonanie, cudowny kolejny widok:

[Obrazek: a_w_centrum.JPG]


[Obrazek: widok_z_kopca.JPG]

Jak się okazało, Pszczew ma jeszcze jedno ciekawe jezioro- Duży Szarcz. Te czyste z bardzo przejrzystą wodą ( woda II klasy), niezbyt głębokie i o owalnym kształcie jezioro o powierzchni 170ha to raj dla fanów windsurfingu

[Obrazek: jezioro_Szarsz.JPG]

Polecam wszystkim.

W drodze powrotnej postanowiłem odwiedzić jeszcze Jezioro Głębokie. Również po to, aby odświeżyć obraz ośrodka sprzed wielu lat. Ośrodki pięknieją, powstają nowe domki, stare są sprzedane prywatnym użytkownikom i w przeważającej większości świetnie utrzymane i uporządkowane. Sam ośrodek czysty, zadbany ( oprócz wielkiego hotelu na wjeździe, który powoli popada w ruinę) Ciekawostką jest to, że od początku XXI w Jezioro Głębokie ...wysycha. Poziom obniżył się w ciągu kilku lat o 120 cm, woda na plaży cofnęła się o kilka metrów. Teorii jest kilka, naukowcy twierdzą, ze to wina studni głębinowych dookoła jeziora, mieszkańcy że to wina złego systemu melioracji dookoła i budowa S3....Jeden z ekspertów ponoć powiedział nawet, że Jezioro można uratować. Jak? Dolewając wody do niego...
Nie mniej jednak, szczególną uwagę zwraca świetnie odnowiony, piękny pomost, pełen latarni na baterie słoneczne i wypuszczony mimo cofającej się wody dość daleko w jezioro:

[Obrazek: Glebokie.JPG][/align]
Odpowiedz cytując ten post
[-] 1 użytkownik podziękował za ten post:
Majkel (12.12.2015)

Odpowiedz 


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Cuda tiamat29 9 8 014 11.02.2014 23:33
Ostatni post: tiamat29
  Cuda cudne marcinsz30 4 5 910 09.09.2013 21:23
Ostatni post: marcinsz30
  Cuda architektury marcinsz30 1 4 542 11.08.2012 00:57
Ostatni post: marcinsz30
  Cuda techniki marcinsz30 0 4 294 10.08.2012 13:31
Ostatni post: marcinsz30

Skocz do:



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Polskie tłumaczenie © 2007-2019 Polski Support MyBB
Silnik forum MyBB, © 2002-2019 MyBB Group.
Elementy graficzne wykonane przez Polski Support MyBB.
Kodowanie i obsługa techniczna: TIserwis.pl.