Witaj!
LogowanieRejestracja

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 1 Głosów - 5 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
sinice - 5 tygodni urlopu
12.09.2012, 21:19
Post: #17
RE: sinice - 5 tygodni urlopu
no w bydgoszczy walczylem za mlodych lat dosyc mocno z glonem i dopiero jak dosypalem Fe to problem glonow mi zanikl raz na zawsze.
Znajdź wszystkie posty użytkownika Chcę podziękować
Odpowiedz cytując ten post
Reklama (jeśli nie chcesz jej oglądać, zarejestruj się na forum!)
12.09.2012, 22:09
Post: #18
RE: sinice - 5 tygodni urlopu
Adam, nie jestem zwolennikiem EI i w związku z tym proponuję Tobie zapoznanie sie z ta metodą, bo teraz ewidentnie nie wiesz o czym piszesz.
Ostatnie posty są tego dowodem.

(12.09.2012 20:16)Rafal napisał(a):  Z tym się nie zgodzę. Według moich obserwacji w różnych zbiornikach, za wzrost glonów odpowiedzialne jest zbyt niskie stężenie CO2. To ono powoduje, że inne składniki nie są pobierane przez rośliny i dlatego glony mogą się rozwijać. Fosfor jest tu tylko przyczyną pośrednią. Gdyby było CO2, to przy tym fosforze nie byłoby żadnego problemu.
Byłby problem.
Częstsze przycinanie zielska. Uśmiech

Dla mnie EOT.
Znajdź wszystkie posty użytkownika Chcę podziękować
Odpowiedz cytując ten post
13.09.2012, 12:24
Post: #19
RE: sinice - 5 tygodni urlopu
Z tym fosforem to się zgodzę, że rośliny o wiele lepiej rosną. Ale pełne nawożenie wraz z fosforem nie zlikwidowało u mnie problemu glonów a nawet - wraz z szybszym wzrostem roślin - spowodowało szybszy wzrost gałęzatki.
Znajdź wszystkie posty użytkownika Chcę podziękować
Odpowiedz cytując ten post
13.09.2012, 12:57
Post: #20
RE: sinice - 5 tygodni urlopu
Bo niektóre glony są bardzo podobne do roślin "wyższych". I jak już się pojawią, to ciężko je zlikwidować tylko przez zapewnienie optymalnych warunków dla roślin.

http://akwarium.gorzow.pl
http://korepetycje.gorzow.pl
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Chcę podziękować
Odpowiedz cytując ten post
13.09.2012, 13:31 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 13.09.2012 13:38 przez ZielonyAmator.)
Post: #21
RE: sinice - 5 tygodni urlopu
Odnosiłem się do tej wypowiedzi:

(12.09.2012 18:36)whyduck napisał(a):  Nie chcę wywołać kolejnej burzliwej dyskusji, ale dziwi mnie, że ciągle zastanawiacie sie dlaczego macie glony.

Ja się nadal zastanawiam co mogę zrobić więcej z nawożeniem i nikt nie jest w stanie mi na to pytanie odpowiedzieć.
Znajdź wszystkie posty użytkownika Chcę podziękować
Odpowiedz cytując ten post
13.09.2012, 18:43
Post: #22
RE: sinice - 5 tygodni urlopu
(13.09.2012 13:31)ZielonyAmator napisał(a):  Ja się nadal zastanawiam co mogę zrobić więcej z nawożeniem i nikt nie jest w stanie mi na to pytanie odpowiedzieć.
Z chęcią bym Ci pomógł, wierz mi.
Nie mam pojęcia dlaczego ciągle borykasz się z tym glonem skoro ja i setki innych akwarystów dawno sobie z nim poradziło.

Ja już Ci pisałem co u mnie pomogło.
Cały czas konsekwentnie nawoziłem zbiornik (makro i mikro), nic kompletnie nie zmieniałem (poza czyszczeniem kubła międzyczasie).
Na początku glon narastał i taka sytuacja trwała ze 2 - 3 tygodnie, ale olałem to, bo zbiornik nie wyszedł mi tak jak chciałem (kompozycja) i po głowie chodziło BW.
Po pewnym czasie zauważyłem, że roślin zaczęło znacząco przybywać, a glon przystopował.
Stał się tak słaby, że zwykłym wężykiem w czasie podmiany ściągnąłem go nawet z kamieni i korzeni.
Z eleocharisa wyssałem niemal 100%.

I tyle.
Po jakimś czasie wyrywając z tyłu kępę bolbitisa, bo stał się zbyt wielki wraz z nim wyciągnąłem sporą kępę tego glona, był koloru brązowo zielonego, ewidentnie obumierał.
Do tej pory zdarza mi się gdzieniegdzie wyciągnąć małą kępkę, ale to zazwyczaj z miejsc normalnie niedostępnych.
Przy okazji sporej wycinki takie coś się zdarza.

Ot cała prawda, więc co mam jeszcze napisać.

Nawożenie takie trwa do dzisiaj.
Makro to 12ppm N, 10ppm K, około 2ppm P to oczywiście z soli.
Mikro to TPN Tropica w dawce 1,5 raza zalecanej przez producenta (nie wiem ile dokładnie fe, bo nie chce mi sie liczyć).
To są dawki tygodniowe.
Podmiana wody to 40 % co 10 dni kranówką, bez odstania, uzdatniaczy etc.
Światło jest małe bo około 0,4W/l, ale przy tym samym świetle inwazja glona na początku była ogromna.
Takie światło w zupełności wystarcza mi do utrzymania takich roślin jak erocaulony, proserpinaca, czy blyxa.
Znajdź wszystkie posty użytkownika Chcę podziękować
Odpowiedz cytując ten post
28.09.2012, 12:55
Post: #23
RE: sinice - 5 tygodni urlopu
to moze napisze co zrobilem

dowalilem no3 wyczyscilem rosliny. sinice deka przychamowaly, ale i tak daly czadu. wymiana czesci wody kolejne sprzatanie. dodalem PO4 i NO3 - sinice rosly na moich oczach. kolonie dzielily sie ultra szybko - zalamka.

fosfor mi zastymulowal ten szajs grrrrrrrr

podmiana wody i zaciemnienie i ostre napowietrzanie. 2 dni nie ma sladu po sinicach, podmiana wody - zapach...... szkoda gadac. dalej zaciemnienie. dzis czyli 5 dzien zaciemnienia podmiana wody, oczyszczenie dna z tego co jeszcze zostalo i jutro czyli 6 dzien zapalam swiatlo i daje co2 na 5h. dodam do wody jeszcze NO3 i K i do ksiedza na tace 5zl.
Znajdź wszystkie posty użytkownika Chcę podziękować
Odpowiedz cytując ten post
08.10.2012, 23:13
Post: #24
RE: sinice - 5 tygodni urlopu
Adam , jak sytuacja ? Przeczytałem sobie od początku ten temat , okazuje się że kilka rzeczy zrobiliśmy niemal w tym samym czasie jednakowo . Mógłbyś kiedyś napisać coś w rodzaju streszczenia twojej walki z tym glonem .
Znajdź wszystkie posty użytkownika Chcę podziękować
Odpowiedz cytując ten post
09.10.2012, 12:37
Post: #25
RE: sinice - 5 tygodni urlopu
obecnie nie mam sinic. daje co2 i swiatlo na maxa, zaslonilem tylko czesc dna skad mi wylazily sinice. zrobilem to w bardzo paskudny sposob - ciemna tasma. jak rosliny odpala na maxa to ja usune
Znajdź wszystkie posty użytkownika Chcę podziękować
Odpowiedz cytując ten post
Reklama (jeśli nie chcesz jej oglądać, zarejestruj się na forum!)
09.10.2012, 17:35
Post: #26
RE: sinice - 5 tygodni urlopu
(09.10.2012 12:37)adam1004a napisał(a):  obecnie nie mam sinic. daje co2 i swiatlo na maxa, zaslonilem tylko czesc dna skad mi wylazily sinice. zrobilem to w bardzo paskudny sposob - ciemna tasma. jak rosliny odpala na maxa to ja usune

No to ja zrobiłem podobnie .Oczko W niedzielę poszło CO2 aż prawie ryby poddusiłem . Do tego dodatkowa świetlówka i zobaczymy co z tego wyjdzie . Dna nie zasłoniłem . Po nawozach rośliny bomblowały jak jeszcze nigdy dotąd .
Muszę tylko coś wykombinować z reaktorem CO2 bo po usunięciu ceramiki o wiele słabiej rozpuszcza . Spróbuję też zakleić przednią szybę na wysokości podłoża bo tam jeszcze się pojawia nalot .
Znajdź wszystkie posty użytkownika Chcę podziękować
Odpowiedz cytując ten post
06.01.2013, 13:11
Post: #27
RE: sinice - 5 tygodni urlopu
no ten mój entuzjazm był zbyt szybki. sinice powróciły, ale nie w takiej ilości. ścierwo się mocno trzyma. długo walczyłem z obniżeniem poziomu PO4 - w końcu się udało, ale na sinicach nie zrobiło to wrażenia. część roślin rosła dobrze, część wegetowała, a część zdychała. sinice rosły, jednak tylko przy dnie i czasem wyłaziły na szyby. intrygowało mnie czemu gatunki roślin, które rosły super, teraz wegetują. w drodze desperacji dawałem co2 na maxa. prawie zabiłem ryby Smutny obecnie zmieniłem sposób nawożenia - wszystko na maxa. dowaliłem 30g suchego k2so4, ustawiłem no3 na 10-15ppm i ostatnimi czasy dodaje 3ml mikrovitu plus na tydzień i dodatkowo 0,2ml codziennie. zauważyłem, że po dodaniu dużej ilości potasu, część roślin z fazy umierania przeszła do fazy wegetacji. Po dodaniu mikrovitu te z wegetacji przeszły do fazy wzrostu. niestety dodanie po4 do wody budzi sinice. Rośliny świetnie reagują na dodatek po4, ale sinice również. ten tydzień minie mi pod znakiem nie dodawania po4 do wody. zauważyłem też, że częste podmiany wody nie hamowały wzrostu sinic. ktoś musi wygrać. mam nadzieje, że będą to rośliny.

co ciekawe nie mam zielenic,ani jednego wykwitu, a robiłem wszystko, żeby się pojawiły zielenice

aż mnie rączki swędzą żeby dodać do wody PO4, po nim rośliny tak pięknie bąblują, ale zaraz pojawiają się sinice
Znajdź wszystkie posty użytkownika Chcę podziękować
Odpowiedz cytując ten post
06.01.2013, 16:41
Post: #28
RE: sinice - 5 tygodni urlopu
(06.01.2013 13:11)adam1004a napisał(a):  aż mnie rączki swędzą żeby dodać do wody PO4, po nim rośliny tak pięknie bąblują, ale zaraz pojawiają się sinice


Można powiedzieć, że za pomocą fosforu, tylko limitujesz wzrost sinic. Uśmiech
Odpowiedz cytując ten post
06.01.2013, 16:44
Post: #29
RE: sinice - 5 tygodni urlopu
(13.09.2012 18:43)whyduck napisał(a):  Mikro to TPN Tropica w dawce 1,5 raza zalecanej przez producenta (nie wiem ile dokładnie fe, bo nie chce mi sie liczyć).
To są dawki tygodniowe.
Sprawdź sobie tutaj:
http://calc.petalphile.com/pl/
(13.09.2012 18:43)whyduck napisał(a):  10ppm K
Dlaczego tylko tyle?
Znajdź wszystkie posty użytkownika Chcę podziękować
Odpowiedz cytując ten post
06.01.2013, 16:54 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 06.01.2013 16:55 przez ZielonyAmator.)
Post: #30
RE: sinice - 5 tygodni urlopu
I u mnie pojawiły się sinice jak zaniedbałem nieco poziom NO3 tak iż spadł prawie do 0. Ale nie mam plagi. Natomiast dziwię się jednej rzeczy. Otóż stiphodony kopią mi w substracie przy przedniej szybie tam gdzie na substracie standardowo pojawiają się sinice - dotyczy to większości akwariów z substratem i silnym światłem. Otóż babki kopią i te sinice zjadają. Tak im to smakuje, że nie mogę dojść z nimi do ładu. Co chwilę mam rozkopane kratery w substracie. Jest to dziwne bo o ile wiem sinice są trujące.
Znajdź wszystkie posty użytkownika Chcę podziękować
Odpowiedz cytując ten post
06.01.2013, 17:55
Post: #31
RE: sinice - 5 tygodni urlopu
(06.01.2013 16:54)ZielonyAmator napisał(a):  I u mnie pojawiły się sinice jak zaniedbałem nieco poziom NO3 tak iż spadł prawie do 0

To dla urozmaicenia ja mam prawie zerowe wartości azotu (tyle co z karmienia ryb bakteryjki przerobią) a fosfor czasami na poziomie 1ppm który podaję do akwa i sinic ani śladu.
Za to mnie lubią od czasu do czasu krótkie glony nitkowate wyrastające z dna.
Widać, każdy ma swego "flagowego" glona. Szczęśliwy
Odpowiedz cytując ten post
06.01.2013, 21:02
Post: #32
RE: sinice - 5 tygodni urlopu
no ja często zaniedbuje potas. teraz jednak to się ponakładało. częste podmiany wyjałowiły wodę, a ja nawoziłem potasem standardowo. czyli przy podmianie 10ppm do góry. dwa tygodnie temu dałem chyba koło 40ppm bo się zirytowałem i coś drgnęło. potem już w akcie desperacji zacząłem podawać mikrovit zamiast innego nawozu mikroelementowego. ale dałem go chyba z 6ml ( a co) i pomogło troche.

jednym słowem najgorsze co zrobiłem to podmiany wody - częste, i niezbilansowane nawożenie. jak mi akwa dobrze rosło - przed sierpniem to mikrowit lałem wiadrami, a i potasu nie żałowałem. a po urodzeniu potomka mnie przymgliło na maksa....

w międzyczasie podałem jeszcze fosfor (dałem cały pakiet i mi się dno znowu pokryło sinicami) od 14 dni nie podaje fosforu, daje wszystko bez tego jonu. wróciłem do podmian raz na 14 dni 120l wody i będę śledził co się dzieje.

nie wiem czemu, ale po nawozach aquaartu mam zawsze problem
Znajdź wszystkie posty użytkownika Chcę podziękować
Odpowiedz cytując ten post

Odpowiedz 


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Glony czy sinice? Poradniki i galeria bezradne adko 24 21 965 07.10.2013 21:34
Ostatni post: Akwariarz
  sinice cyjanobakterie - Gloeotrichia echinulata adam1004a 0 7 493 21.07.2012 23:53
Ostatni post: adam1004a

Skocz do:



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Polskie tłumaczenie © 2007-2019 Polski Support MyBB
Silnik forum MyBB, © 2002-2019 MyBB Group.
Elementy graficzne wykonane przez Polski Support MyBB.
Kodowanie i obsługa techniczna: TIserwis.pl.