Witaj!
LogowanieRejestracja

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Autoplan przebudowy "Stadionu Narodowego" - esej.
06.09.2016, 09:27
Post: #17
RE: Autoplan przebudowy "Stadionu Narodowego" - esej.
atbm napisał(a):się poryczałem.
sbc wisisz mi piankę do czyszczenia monitora, bo normalnie oplułem monitor jak tego kota zobaczyłem Duży uśmiech Duży uśmiech Duży uśmiech
atbm napisał(a):czy Waldemar wziął pod uwagę transport takiego szkiełka do mieszkania klatką schodową? Czy będzie pakował przez okienko przy pomocy dźwigu? Może być ciasno.
O tym i wielu innych przemyśleniach w kolejnym odcinku: pt: "Pranie mózgu..." Oczko

Ryby wód krajowych - okonie (Perca fluviatilis) - esej
Zapraszam do lektury Oczko

"Gdy twoim jedynym narzędziem jest młotek, wszystko zaczyna ci przypominać gwoździe."
Autor: Abraham Maslow
Znajdź wszystkie posty użytkownika Chcę podziękować
Odpowiedz cytując ten post
Reklama (jeśli nie chcesz jej oglądać, zarejestruj się na forum!)
26.10.2016, 13:07
Post: #18
RE: Autoplan przebudowy "Stadionu Narodowego" - esej.
Przepraszam,długo jeszcze trzeba czekać?

[Obrazek: atbm.jpg]
Mój kanał Youtube
Każda rybka może być złota, wystarczy obtoczyć w panierce Oczko
Znajdź wszystkie posty użytkownika Chcę podziękować
Odpowiedz cytując ten post
[-] 2 użytkowników podziękowało za ten post:
fiebik (27.10.2016), Zdzichu (26.10.2016)
26.10.2016, 13:41
Post: #19
RE: Autoplan przebudowy "Stadionu Narodowego" - esej.
O tak tak, przydałaby się kontynuacja Duży uśmiech
Odpowiedz cytując ten post
[-] 1 użytkownik podziękował za ten post:
fiebik (27.10.2016)
26.10.2016, 18:25
Post: #20
RE: Autoplan przebudowy "Stadionu Narodowego" - esej.
Zdecydowanie tak! Wypierz nam mózgi! Uśmiech
Znajdź wszystkie posty użytkownika Chcę podziękować
Odpowiedz cytując ten post
[-] 1 użytkownik podziękował za ten post:
fiebik (27.10.2016)
27.10.2016, 12:00
Post: #21
RE: Autoplan przebudowy "Stadionu Narodowego" - esej.
Sorki, sorki... mam totalny deficyt czasowy (praca, dom itd).
Piąty odcinek jest praktycznie od dawna napisany, ale nie mam czasu go przeredagować, a jednocześnie trwa pisanie kolejnych odcinków innych artykułów.
Z czego mam najpilniejszą zaległość, do dokończenia pracę nad wspólnym tekstem do kolejnego odcinka filmu o Kozie pospolitej dla naszego forumowego kolegi Pawła (Nantai). I aż mi głupio, ale na szczęście Nantai wykazuje daleko posuniętą cierpliwość do mojej osoby i cierpliwie czeka, za co jestem mu wdzięczny Oczko Na bazie tych tekstów napiszę też artykuły opatrzone fotkami z filmów Pawła (Nantai)

Tak czy inaczej, zbliża się tak zwany "długi wekhend" więc postaram się odcinek - "Pranie mózgu" - opublikować. Oczko

A swoją drogą dziękuję Wam serdecznie za ponaglenia, bo one utwierdzają mnie w przekonaniu, że w ogóle ktoś to czyta i kontynuacja prac nad artykułami ma sens. Zawstydzony Oczko

Ryby wód krajowych - okonie (Perca fluviatilis) - esej
Zapraszam do lektury Oczko

"Gdy twoim jedynym narzędziem jest młotek, wszystko zaczyna ci przypominać gwoździe."
Autor: Abraham Maslow
Znajdź wszystkie posty użytkownika Chcę podziękować
Odpowiedz cytując ten post
[-] 3 użytkowników podziękowało za ten post:
atbm (27.10.2016), fazi_poz (27.10.2016), szymon (27.10.2016)
03.11.2016, 23:49 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03.11.2016 23:49 przez fiebik.)
Post: #22
RE: Autoplan przebudowy "Stadionu Narodowego" - esej.
Część 5 - "Pranie mózgu..."

Ostatecznie, bez względu na różnice powodów - wspólne decyzje zapadły.
Zobimy remont...
A w końcowej fazie remontu - akwarium 250x50x72h - trwają jeszcze negocjacje nad długością 270cm, ale to będzie zależało raczej od tego, czy nowe meble będą kupowane jakieś standardowe, czy też będą robione na zamówienie.

Na początku moja euforia nie miała granic.
W końcu doszło do tego, że każdą wolną chwilę moje myśli zajmowało akwarium, jego kształt, urządzenie, rodzaj filtracji, oświetlenia...
Moje myśli zajmował też "drobny" problem - na czym postawić zbiornik...
itd... itp...
W końcu odkryłem, że samo planowanie i wyobrażanie sobie różnych wariantów akwarium, jest też samo w sobie już na swój sposób przyjemne. Uśmiech

Tymczasem...
Początkowo gdzieś z oddali, potem coraz bliżej i mocniej, zaczęły się dobijać do mojej głowy myśli negatywne.
Myśli i głos rozsądku?
Bo przecież takie akwarium w mieszkaniu to:
- zarżnięcie finansowe...
- do tego zwiększone znacznie ryzyko ogromnych strat i problemów w przypadku, błędu człowieka, lub wady materiału...
- spore zwiększenie kosztów eksploatacji...
- wbrew pozorom masa roboty i czasu do poświęcenia przy pracach związanych z utrzymaniem zbiornika...
- spora ogólna nieprzewidywalność wielu czynników...

No i w końcu myśli:
- tak naprawdę, poco to wszystko...?
- czy to akwarium z czasem, nie stanie się rodzajem monstrum, którego sam zacznę się w końcu, w jakimś sensie, obawiać?
To było by dopiero dziwne - akwarium, które stało się koszmarem... czy to możliwe?

Generalnie, czytając zdanie różnych społeczności akwarystycznych oraz zdaniem szerokiej gamy tak zwanej literatury fachowej - praktycznie wszędzie spotykamy się ze zdaniem, przy wyborze akwarium - "im większe tym lepiej".
No i jak do tej pory, sam jak najbardziej gorliwie popierałem to zdanie.
Ale teraz dopadło mnie samego pytanie - gdzie jest granica?
Gdzie jest granica, pomiędzy faktyczną potrzebą ilości litrów, powierzchni, wysokości itd - a rozsądkiem i samą istotą domowej akwarystyki?

Wiem, wiem... to zależy od tego jakie ryby planujemy tam trzymać itd, itd, ble ble ble...
No, ale nie czarujmy się... na przykład klasyka, czyli najzwyklejsze gupiki, choć absolutnie nie potrzebują akwarium blisko tysiąca litrów, to jestem przekonany, że czułyby się w takim sporym zbiorniku wyśmienicie...
Ale czy to znaczy, że muszą mieć tysiąc litrów? Wiemy doskonale, że nie muszą...
Na to wszystko... z drugiej strony, doskonale zdaję sobie sprawę, że dla biotopu, do którego mam plana w tym akwarium się zbliżyć, to nadal zbiornik będzie stanowczo za mały...
A skoro blisko tysiąc litrów będzie za mało, to po co się zarzynać w celu jego budowy?

Heh, to normalnie jakaś masakra się robi...
Sam tytuł eseju zapożyczyłem ze skeczu kabaretu "nowaki".



Choć cały skecz jest fenomenalny, polecam w moim konkretnym przypadku fragment pomiędzy 2:30 min - 3:30 min
W skeczu tym nie mam mowy o akwarium, ale jest sporo o remoncie... Oczko
Właśnie - aforyzując - z jednej przelotnej myśli o powiększeniu/przedłużeniu akwarium o 30cm - powstał właśnie jakiś "... plan przebudowy Stadionu Narodowego".

Skecz skeczem, ale w życiu, to już trochę tragikomedia się robi...
Uzmysłowienie sobie całej sytuacji bije mi w głowie wielkim dzwonem na alarm. To już nie są żarty!

Jednakże jest i druga strona rozmyślań.
Krótko, prosto i jednoznacznie:
Jako zapalony akwarysta, miłośnik cząstkowej ichtiologii, znając swoją ogólną sytuację życiową, wiem - albo teraz, albo już nigdy.

I dlatego, czy ja mogę dopuścić do tego, aby potem do końca życia żałować, że była okazja i nie spróbowałem...?
A może właśnie nie powinienem "cisnąć"?
A może właśnie powinienem sam ze sobą pójść na kompromis i powiększyć akwarium tylko trochę - bez konieczności przebudowy Stadionu Narodowego?

Na zakończenie tej części eseju pragnę dodać i zaznaczyć:
Nie piszę tu tego eseju, z żadnych złych pobudek.
Nie ma w nim cienia przechwałki ani pychy, ani nie szukam poklasku i "suchej widowni".

Piszę tu ten esej, aby podzielić się swoimi emocjami, myślami i odczuciami z ludźmi, którzy poprzez podobne zamiłowanie do szeroko pojętej akwarystyki będą potrafili mnie zrozumieć i w sposób pełny będą zdolni podzielać, to co czuję i mam nadzieję, będę czuł.


PS.: wszystkie pytania zawarte w tym eseju, są choć szczere, to jednocześnie czysto retoryczne. Oczko
Konsultacje merytoryczne, mile widziane w odpowiednich tematach i w poszczególnych działach forum. Uśmiech


W trakcie redagowania:
część 6 - "epilog..."

Ryby wód krajowych - okonie (Perca fluviatilis) - esej
Zapraszam do lektury Oczko

"Gdy twoim jedynym narzędziem jest młotek, wszystko zaczyna ci przypominać gwoździe."
Autor: Abraham Maslow
Znajdź wszystkie posty użytkownika Chcę podziękować
Odpowiedz cytując ten post
[-] 4 użytkowników podziękowało za ten post:
atbm (04.11.2016), fazi_poz (04.11.2016), stona175 (04.11.2016), Zdzichu (03.11.2016)
04.11.2016, 00:45
Post: #23
RE: Autoplan przebudowy "Stadionu Narodowego" - esej.
Mam tak samo jak Ty Oczko jednakże w moim przypadku to:
1. Strach przed powodzią. Mam 2 kochanych synków którzy w szale zabawy nie zważają na nic.
2. Finanse. Tak wiem można wszystko po kolei. Dozbierac . Rozwiązać inaczej. Tylko tak jak sam autor wątku napisał. Czy warto?

Podziwiam Twój zapał , zaangażowanie i pęd ku marzeniom.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Chcę podziękować
Odpowiedz cytując ten post
04.11.2016, 08:32
Post: #24
RE: Autoplan przebudowy "Stadionu Narodowego" - esej.
Fiebik nawet się nie zastanawiaj tylko bierz 300x60x80
Po miesiącu i tak będzie za małe
Znajdź wszystkie posty użytkownika Chcę podziękować
Odpowiedz cytując ten post
04.11.2016, 12:50
Post: #25
RE: Autoplan przebudowy "Stadionu Narodowego" - esej.
Czyta się dobrze - nie myślałeś żeby zawodowo zająć się pisaniem .
Masz to coś CyklopSzczęśliwy
Znajdź wszystkie posty użytkownika Chcę podziękować
Odpowiedz cytując ten post
Reklama (jeśli nie chcesz jej oglądać, zarejestruj się na forum!)

Odpowiedz 


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Ryby wód krajowych - okonie (Perca fluviatilis) - esej fiebik 7 12 157 05.12.2015 22:44
Ostatni post: fiebik
  Prawo Liebiga - wiedza ogólna, którą warto znać. (Esej) fiebik 0 2 436 01.11.2015 21:18
Ostatni post: fiebik

Skocz do:



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Polskie tłumaczenie © 2007-2020 Polski Support MyBB
Silnik forum MyBB, © 2002-2020 MyBB Group.
Elementy graficzne wykonane przez Polski Support MyBB.
Kodowanie i obsługa techniczna: TIserwis.pl.