Witaj!
LogowanieRejestracja




Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
popadłem w skrajność?;)
06.12.2015, 21:32
Post: #1
popadłem w skrajność?;)
Zawsze starałem się karmić ryby rozmaicie, ale ostatnio zacząłem się zastanawiać, czy aby się w tym nie zagalopowałem. Samych suchych pokarmów które stosuje uzbierało mi się z 20, po kilka od różnych producentów (OSI, NF, Hikari, Tropical, Sera) do tego jakieś 12 mrożonek od IT, żywych pokarmów nie stosuję. Puszeczki, opakowania ustawione mam w kolejce i karmiąc danym pokarmem odkładam go na koniec, pamiętając tylko o tym, aby ryby dostawały odpowiednie dla siebie proporcje pokarmów roślinnych / mięsnych / planktonu.

Niby fajnie, bo rzadko coś im się w jadłospisie powtarza, ale z drugiej strony - wszystkie ryby będąc w naturze przystosowują się do pobierania określonych pokarmów i większe zmiany jakie mogą nastąpić w ich żywieniu to np pora deszczowa...

No i teraz, dlaczego myślę, że trochę się zagalopowałem? Bo 100ml puszeczka płatków (28 gram) którą mam od hm, 10 miesięcy po 2-3 razy dziennie, jest dopiero w połowie skarmiona. Sztuczne pokarmy raz otwarte z biegiem czasu się degradują, witaminki się utleniają, białka rozpadają itd. Tak zacząłem się zastanawiać, czy taki pokarm otwarty X miesięcy temu jest jeszcze coś warty dla ryby?

Co do mrożonek - jeden blistr (blister?), z bodajże 30 kostkami przeżywa u mnie ze 2-4 miesiące (różnie, bo taką np. artemie podaję częściej niż np kryl). Te mrożonki też pewnie z biegiem czasu tracą swoje wartości odżywcze...

Czytając o karmieniu można spotkać się z różnymi opiniami, sugestiami, jedni np radzą kupić jak najmniejsze opakowanie i skarmić jak najszybciej, a później kupić jak najmniejsze opakowanie inne od poprzedniego. Nie wspominając już o tym, że spora część pokarmów ma napis "pokarm pełnowartościowy", czyli w teorii całkowicie pokrywający zapotrzebowania naszych podopiecznych. Jeszcze inni stosują po kilka produktów jednej firmy naprzemiennie...

Nie mam obecnie żadnych problemów z rybami (chyba). Nie są otłuszczone, sraczek zasadniczo nie miewają (czasem któraś urodzi kupe której 20kg karp by się nie powstydził), ale to chyba zdarza się u każdego. Przecież jak się coś uprze wpierniczyć kawałek kory albo jakiś kilkudniowy odpad roślinny to nic na to nie poradzimy...

Temat roztrząsam bo tak jak napisałem wcześniej - xxx czasu otwarte pokarmy zastanawiają mnie, męczy mnie też po mału ilość stosowanych pokarmów i układanie tych puszeczek. Zwłaszcza że mam kilka gatunków ryb i dla zachowania odpowiednich proprcji coś czasem muszę wyciągnąć z szeregu.

Jak u Was wygląda sprawa z karmieniem i ilością różnych pokarmów?

autodetailing, folie, fvat, zapraszam Duży uśmiech
Znajdź wszystkie posty użytkownika Chcę podziękować
Odpowiedz cytując ten post
Reklama (jeśli nie chcesz jej oglądać, zarejestruj się na forum!)
06.12.2015, 21:37
Post: #2
RE: popadłem w skrajność?;)
Też mam kilkanaście różnych rodzajów, ale dla Ciebie mam jedną radę- jak pokarm Ci znika za wolno, to kup większe ryby ( np. pearsei) , jedzą więcej i szybciej wszystkiego ubywa Szczęśliwy
Odpowiedz cytując ten post
06.12.2015, 21:41
Post: #3
RE: popadłem w skrajność?;)
sbc napisał(a):z bodajże 30 kostkami przeżywa u mnie ze 2-4 miesiące

Ja mało karmię Duży uśmiech, ale schodzi mi w tydzień. Twoje ryby mają bardziej rozbudowane menu niż ja Duży uśmiech. To na pewno im dobrze robi, ale konieczne raczej nie jest. Myślę, że 3-4 różne pokarmy na raz to lepsze rozwiązanie i za np 2 tygodnie kolejne 2-4 inne.

Więcej o dyskowcach na dyskowce.info
Ten kto idzie za tłumem nie dojdzie dalej niż tłum. Ten, kto idzie sam, dojdzie w miejsca do których nikt jeszcze nie dotarł. – Albert Einstein
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Chcę podziękować
Odpowiedz cytując ten post
06.12.2015, 21:57
Post: #4
RE: popadłem w skrajność?;)
No i lepiej niż jaDuży uśmiech
Może faktycznie za mało karmię? W CA kostka artemii znika w jakąś minutę. No, ale nie chcę żeby moje ryby wyglądały jak meeki marcina Duży uśmiech

autodetailing, folie, fvat, zapraszam Duży uśmiech
Znajdź wszystkie posty użytkownika Chcę podziękować
Odpowiedz cytując ten post
06.12.2015, 21:58
Post: #5
RE: popadłem w skrajność?;)
sbc napisał(a):No, ale nie chcę żeby moje ryby wyglądały jak meeki marcina

Moje meeki wyglądają bardzo dobrze Duży uśmiech
Odpowiedz cytując ten post
06.12.2015, 22:01
Post: #6
RE: popadłem w skrajność?;)
Jak na zawodnika sumo, owszem Duży uśmiech

autodetailing, folie, fvat, zapraszam Duży uśmiech
Znajdź wszystkie posty użytkownika Chcę podziękować
Odpowiedz cytując ten post
06.12.2015, 22:06
Post: #7
RE: popadłem w skrajność?;)
sbc napisał(a):Jak na zawodnika sumo, owszem

Myślę, że przesadzasz Duży uśmiech
Odpowiedz cytując ten post
06.12.2015, 22:11
Post: #8
RE: popadłem w skrajność?;)
Na pewno przesadzam i robię to z premedytacją Duży uśmiech Przekomarzam się dla własnej radości ;D

autodetailing, folie, fvat, zapraszam Duży uśmiech
Znajdź wszystkie posty użytkownika Chcę podziękować
Odpowiedz cytując ten post
06.12.2015, 22:19
Post: #9
RE: popadłem w skrajność?;)
Ja robię tak, do jednej małej pustej puszki sypie wszystkie sypkie pokarmy jakie mam. Oryginalne duże opakowania idą do lodówki/zamrażarki. Skarmiam z małej puszki przy akwarium. W ten sposób mam pewność na różnorodną dietę bez strachu że coś się utleni od ciągłego otwierania czy rozpadnie od wysokiej temp. i wilgotności.

A mrożonki długo wytrzymują, jak masz niską temp a nie jakieś tam -5*C to co się z nimi ma stać w szczelnych opakowaniach.

http://akwarystyczne.info/showthread.php...648&page=5
Znajdź wszystkie posty użytkownika Chcę podziękować
Odpowiedz cytując ten post
Reklama (jeśli nie chcesz jej oglądać, zarejestruj się na forum!)
06.12.2015, 22:37
Post: #10
RE: popadłem w skrajność?;)
Dużo napisałeś o pokarmach jakie stosujesz mniej o preferencjach ryb.Ja stosuje trzy rodzaje pokarmów i wiem , że wolą pływające.
Odpowiedz cytując ten post
24.04.2016, 16:35
Post: #11
RE: popadłem w skrajność?;)
u mnie blister schodzi dziennie ale kupuje po 20 - 30 na raz ale nigdy nie ma pewności ile czasu w hurtowni towar leży w chłodniach. Oby tylko nie był zamarzany i rozmrażany kilkukrotnie.
Znajdź wszystkie posty użytkownika Chcę podziękować
Odpowiedz cytując ten post

Odpowiedz 


Skocz do:



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Polskie tłumaczenie © 2007-2018 Polski Support MyBB
Silnik forum MyBB, © 2002-2018 MyBB Group.
Elementy graficzne wykonane przez Polski Support MyBB.
Kodowanie i obsługa techniczna: TIserwis.pl.